Przygotowany przez resort gospodarki projekt nowelizacji prawa energetycznego wprowadza obowiązek wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie do sieci energetycznej. Oznacza to, że inwestor zainteresowany budową np. elektrowni wiatrowej lub wodnej będzie musiał zapłacić 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Jednak zaliczka nie będzie mogła być w sumie wyższa niż 3 mln zł.

Zmiana przepisów podyktowana jest między innymi tym, że dziś część przedsiębiorców występuje o warunki przyłączenia do sieci energetycznej, nie planując wcale inwestycji. Decyzję o warunkach przyłączenie traktują jak towar, który następnie odsprzedają innym firmom. Taką sytuację powoduje fakt, że w polskim prawie przewidziane jest wsparcie dla odnawialnych źródeł energii, które polega na obowiązku zakupu przez dystrybutorów energii z odnawialnych źródeł.

Zdaniem Ministerstwa Gospodarki, które przygotowało projekt nowelizacji, rezerwowanie określonej wielkości mocy dla przedsiębiorstwa nie realizującego inwestycji powoduje, że przyłączenie innych źródeł energii jest ograniczone na danym obszarze kraju. Dlatego w projekcie, oprócz zaliczki na poczet przyszłej opłaty za przyłączenie, wprowadzono konieczność przedstawienia dokumentu stwierdzającego możliwość budowy nowego źródła energii. Do wniosku o przyłączenie trzeba będzie dołączyć także wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Ma to pomóc w weryfikacji intencji danego przedsiębiorcy.

Nowe propozycje mają ułatwić inwestorom przyłączanie do sieci nowych elektrowni uzyskujących energię z odnawialnych źródeł, jakimi są wiatr, woda i słońce, a także biomasa. Ponadto zmiany ułatwią realizację unijnych wymogów w zakresie energetyki. Komisja Europejska wymaga, by Polska zwiększyła wykorzystanie odnawialnych źródeł energii z dzisiejszych 7 proc. do co najmniej 15 proc. w 2020 roku.