Firmy budowlane mówią „dość” i nie chcą już realizować zleceń na dotychczasowych zasadach. Efekt? W całym kraju coraz więcej przetargów jest nierozstrzyganych.

Zmora postępowań bez rozstrzygnięcia

Przedsiębiorstwa przyznają oficjalnie: rezygnujemy z udziału w postępowaniach, które są dla nas nierentowne. – Nie chcemy już godzić się na kontrakty, w których nie uwzględnia się indeksacji cen. To prosta droga w kierunku utraty rentowności – dodaje Dariusz Blocher, prezes Budimexu, jednej z największych firm budowlanych, notowanej na warszawskiej giełdzie. I dodaje, że w drugim kwartale tego roku firma zanotowała obniżenie rentowności o 41 proc. – Odbija się to na naszej płynności, a to prowadzi w stronę upadłości – wtóruje mu Leszek Gołąbiecki, prezes zarządu Unibep. Nawet giganci branży przyznają, że już ich zwyczajnie nie stać na stawanie w przetargach, gdzie zamawiający przewidział wynagrodzenie poniżej kosztów rynkowych.