Ministerstwo Gospodarki proponuje wprowadzenie węzłowych opłat przesyłowych. W praktyce oznaczałoby, że opłaty za energię zależałyby od odległości odbiorcy od producenta.
Obecnie ceny przesyłu energii elektrycznej są uśrednione. Dla ich wysokości nie ma istotnego znaczenia, czy odbiór następuje tuż za bramą elektrowni, czy kilkaset kilometrów dalej. To ma się zmienić. Przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki projekt polityki energetycznej Polski do 2030 roku zakłada, że PSE Operator w tym roku opracuje system tzw. opłat węzłowych, który ma zastąpić obecnie obowiązujące zasady.
- To by oznaczało, że opłata przesyłowa, którą dzisiaj każdy płaci w tej samej wielkości, byłaby zróżnicowana. Odbiorcy oddaleni od źródeł energii płaciliby drożej, a ci, którzy byliby bliżej, płaciliby prawdopodobnie taniej. Prawdopodobnie, bo szczegóły nie zostały podane do wiadomości publicznej - mówi prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.