Dwa dni po zgłoszeniu od organu państwowego, a pięć po informacji od konsumenta, mają e-sklepy na usunięcie groźnych produktów. Tak uznała Komisja Europejska

Odpowiedzialność za produkty niebezpieczne co do zasady spoczywa na producencie, ewentualnie importerze lub dystrybutorze. Działać jednak muszą także sprzedawcy oraz platformy internetowe umożliwiające sprzedaż. Ich podstawowym zadaniem jest wycofywanie ze swych stron towarów, które mogą być niebezpieczne. Sęk w tym, że żaden przepis spośród dość szczegółowych regulacji unijnych nie mówi, w jakim czasie powinni reagować.

Dał nam przykład Alibaba