statystyki

Megafuzja PKN ORLEN z LOTOSEM: Można to zrobić taniej i dużo bardziej sensownie

autor: Andrzej Mikosz29.03.2018, 07:40; Aktualizacja: 29.03.2018, 11:24
W transakcjach Mergers & Acquisition często się zdarza – zwłaszcza przy nadmiernej złożoności transakcji i wpływie na nią wielu interesariuszy – że 4+1 (a tak wygląda w tej chwili porównanie kapitalizacji tych dwóch spółek) może nie dać nawet wartości „5” (ideałem byłoby 6 lub więcej).

W transakcjach Mergers & Acquisition często się zdarza – zwłaszcza przy nadmiernej złożoności transakcji i wpływie na nią wielu interesariuszy – że 4+1 (a tak wygląda w tej chwili porównanie kapitalizacji tych dwóch spółek) może nie dać nawet wartości „5” (ideałem byłoby 6 lub więcej).źródło: ShutterStock

Ogłoszenie przejęcia Grupy LOTOS SA przez PKN ORLEN SA zostało przyjęte przez rynek z mieszanymi odczuciami. Jak w każdej sytuacji, cytując klasyka, „istnieją plusy dodatnie i plusy ujemne”. Do dodatnich zaliczyć można zwiększenie (przynajmniej na papierze) potencjału połączonego koncernu naftowego. Do ujemnych (dla całej gospodarki) – zmniejszenie i tak niewielkiej konkurencji. W szczególności na rynku hurtowej sprzedaży paliw. Podejmując tak istotną decyzję, należy więc zważyć, czy jej potencjalne pozytywne efekty przeważają (w ujęciu całej gospodarki) nad negatywnymi. To zaś prowadzić musi do stwierdzenia, że najważniejsze jest:

1. nieosłabienie samego PKN ORLEN SA w wyniku transakcji;

2. możliwość realnego wykorzystania innych synergii aniżeli wynikające ze zwiększenia dominującej pozycji PKN ORLEN na rynku lokalnym.

Czy PKN ORLEN się wzmocni, czy osłabi?

PKN ORLEN przeprowadził w ostatnich kilku latach bardzo daleko idącą integrację całej grupy kapitałowej. Nie tylko w Polsce. Pozwoliło to zoptymalizować wiele procesów biznesowych. Odbyło się jednak kosztem istotnego umniejszenia „autonomii” podmiotów od niego zależnych. Dzięki temu grupa kapitałowa osiągnęła stopień integracji i optymalizacji procesów nieporównywalny z jakąkolwiek spośród istniejących i kontrolowanych przez Skarb Państwa w Polsce. Istotnie wzrosła jej wartość dla akcjonariuszy. Zmniejszyły się koszty zarządzania i liczba stanowisk, które mogą podlegać zasadzie politycznych łupów. Skarb Państwa odnosi z unowocześnienia PKN ORLEN SA rzeczywistą korzyść – chociażby zwiększenia dostępnego dla akcjonariuszy zysku do podziału.

Z informacji prasowych dotyczących planowanej fuzji można jednak wysnuć sprzeczne wnioski: z jednej strony pojawiają się zapewnienia, że zostanie zachowany organizacyjno-prawny byt LOTOS-u – tak twierdzi prezes PKN Daniel Obajtek, porównując LOTOS do Orlenu Lietuva czy Unipetrolu. Z drugiej zaś strony minister energii Krzysztof Tchórzewski wskazuje na zamiar pełnej integracji obu podmiotów. Niewątpliwie dla kultury korporacyjnej PKN ORLEN – która przenosi się na wyniki grupy – najważniejsze jest szybkie przeprowadzenie pełnej integracji organizacyjno-prawnej oraz zarządczej obu podmiotów. Proponowany proces, zakładający najpierw zakup akcji LOTOS-u od Skarbu Państwa, potem przeprowadzenie wezwania w celu osiągnięcia progu 66 proc., a ostatecznie – połączenie spółek, trwać będzie długo. Postępowanie antymonopolowe prowadzone będzie przed Komisją Europejską, a ryzyko powstania faktycznego monopolisty na rynku hurtowym paliw niewątpliwie wzbudzi kontrakcję konkurentów. Nie można wykluczyć, że przeprowadzenie tej złożonej transakcji rozciągnie się na okres całego czekającego nas festiwalu wyborczego (wybory samorządowe/europejskie/parlamentarne). Stanie się więc ona tematem kampanii wyborczych, a możliwe, że także ich ofiarą. W zależności od wyniku wyborów i treści obietnic złożonych w kampanii może to mieć wpływ nawet na dokończenie procesu integracji. Niezintegrowany koncern nie będzie miał w sumie wartości większej, niż obecna suma wartości PKN ORLEN i Grupy LOTOS. Co więcej, może to negatywnie wpłynąć tak na zarządzanie grupą kapitałową PKN ORLEN, jak i na morale zarządzających Grupą LOTOS. Nie będzie to opłacalne ani dla jednej, ani dla drugiej spółki, ani też dla ich głównego akcjonariusza – Skarbu Państwa.

Na wartość PKN ORLEN wpłyną również warunki nałożone na spółkę w związku z ewentualną zgodą Komisji Europejskiej na koncentrację. Należeć będzie do nich – z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością – sprzedaż części stacji paliwowych. Możliwe też, że Komisja nałoży na PKN ORLEN dodatkowe obowiązki, w szczególności mające zwiększyć zdolność konkurowania innych podmiotów na rynku hurtowym. Obecnie korzysta on bowiem w Polsce z bardzo silnej przewagi konkurencyjnej, jaką daje mu kontrola nad systemem rurociągów produktowych. Najdalej idącym zobowiązaniem mogłoby być zbycie rafinerii w Gdańsku lub obowiązek zawarcia off-take agreement, dotyczącego którejś z kontrolowanych przez PKN ORLEN rafinerii z  którymś z konkurencyjnych koncernów paliwowych. Obciążenia, które zmniejszyłyby skutki obecnie istniejących przewag rynkowych czy udostępnienie zdolności produkcyjnych połączonego koncernu konkurencji innej niż jakaś polska spółka, może zmniejszyć rentowność działalności PKN ORLEN po konsolidacji. Biorąc pod uwagę to, że w przeszłości w postępowaniach przed Komisją Europejską PKN ORLEN powoływał się na istnienie Grupy LOTOS jako na gwarancję zachowania konkurencji na rynku, prawdopodobieństwo nałożenia daleko idących zobowiązań należy uznać za bardzo wysokie. O ile w ogóle Komisja Europejska wyrazi na to przejęcie zgodę.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • Bert(2018-03-31 13:00) Zgłoś naruszenie 31

    Taka fuzja bez afery PO/PSL jest bez sensu ! Proszę zaczekać, aż ww. wrócą do władzy i wtedy zaczynać !

    Odpowiedz
  • Artt5(2018-03-31 06:52) Zgłoś naruszenie 10

    Witam ! Odnośnie konkurencji: w miejscowości, w której miezkam stacje paliw Orlen i Lotosu oddalone są od siebie o ok 200 m i cena paliw są takie same (czassmi o 1 gr różnicy), wieć co yo za konkurencja. Pozdrawism.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane