statystyki

Wrzucimy do unijnej kasy 1,2 proc. dochodu

autor: Grzegorz Osiecki, Bartek Godusławski28.02.2018, 08:25; Aktualizacja: 28.02.2018, 08:55
finanse, pieniądze, banknoty, kasa

Rząd liczy, że forsowanie takiego postulatu zmniejszy presję na cięcia w funduszach spójności i rolnych, więc per saldo będzie dla Polski korzystneźródło: ShutterStock

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska może się zgodzić na wzrost składki do budżetu UE z obecnego 1 proc. do 1,2 proc. dochodu narodowego brutto w kolejnej Wieloletniej Perspektywie Finansowej na lata 2021–2027. Polski wsad do budżetu UE miałby więc urosnąć nawet o jedną piątą.

Jak to się przełoży na wydatki budżetu państwa? W tegorocznym budżecie resort finansów zapisał, że do unijnej kasy powinniśmy wpłacić w sumie ok. 4,7 mld euro (19,7 mld zł). Gdyby wyższa składka obowiązywała już w tym roku, zapłacilibyśmy Brukseli 23,64 mld zł, czyli o 3,94 mld zł więcej. Ta różnica to nieco mniej niż roczny koszt wydatków na waloryzację emerytur czy mniej więcej jedna szósta wydatków na program 500+. W kolejnej dekadzie, gdy DNB się zwiększy, składka także będzie wyższa i przekroczy 4 mld zł. Choć, jak warto zaznaczyć, to maksymalny pułap, na jaki Polska może się zgodzić.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane