Kraje unijnej „27” zdecydowały już o przeprowadzce z Londynu do Paryża Europejskiego Nadzoru Bankowego (EBA), a do Amsterdamu Europejskiej Agencji Leków (EMA). Wkrótce okaże się, co z udziałami Brytyjczyków w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI). To potężny wehikuł finansowy, którego udziałowcami są wszystkie kraje UE. Jego rola w ostatnich latach mocno wzrosła, gdy spoczęła na nim realizacja tzw. planu Junckera, który ma odbudować po kryzysie unijne inwestycje. Bank jest od lat jednym z kluczowych pożyczkodawców Polski – w ostatniej dekadzie dostaliśmy stamtąd ponad 48 mld euro.



Trwają kuluarowe rozmowy na temat pokrycia luki w kapitałach EBI, po tym jak Wielka Brytania wystąpi z UE. – Wynika z nich, że Polska i Hiszpania są gotowe zawalczyć o brytyjskie udziały – mówi nasze źródło w KE.