Tempo wzrostu długu publicznego wyraźnie wyhamowało. Premier może mieć więc rację, zakładając bardzo dobry wynik. Ale nie będzie on najlepszy od początku transformacji.
Mówiąc w exposé o przyspieszającym wzroście gospodarczym, Mateusz Morawiecki chwalił się też innym osiągnięciem: niskim wzrostem długu publicznego. W jego opinii może to być pierwszy rok od 28 lat, gdy prawie on nie wzrośnie.
Pożytek z zaskórniaków