Kryzys ekonomiczny może zachęcić Polaków do przerabiania aut na autogaz.

- Kryzys wymusi oszczędności. Jazda na autogazie ciągle będzie się opłacać - mówi Sylwia Popławska z Koalicji Na Rzecz Autogazu (KNRA).

Aby montaż instalacji przestał być opłacalny, cena litra gazu musi przekroczyć 60 proc. ceny litra benzyny. Obecnie jest to 54,5 proc. (w 2007 roku 49 proc., a w I półroczu 2008 r. - 51 proc.). Analitycy przekonują, że korzystna relacja cenowa między LPG a etyliną utrzyma się minimum kilka lat.

W ciągu ostatniego pół roku opłacalność montażu samochodowych instalacji LPG spadła o ponad 7 proc. To efekt obniżki cen ropy naftowej i paliw. W tym czasie różnica między ceną zakupu litra benzyny i autogazu zmniejszyła się o rekordowe 26 proc. Dramatycznie spadła liczba klientów w warsztatach LPG.

Zdaniem ekspertów największy wpływ na zmniejszone zainteresowanie konwersją silników benzynowych na gazowe miały plany Ministerstwa Finansów wprowadzenia podwyżki akcyzy na to paliwo.

- Choć resort ostatecznie wycofał się z tego projektu, zamieszanie branży zaszkodziło - twierdzi Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu.

Według niego rząd musi mieć stabilną, długofalową politykę podatkową.

- Nie może być co roku odgrzewania tematu: zwiększać czy nie zwiększać akcyzy od autogazu - podkreślają zgodnie przedstawiciele branży.

Sylwia Popławska uważa, że najgorszy okres dla autogazu już jednak minął.

- 1 marca wejdzie w życie ustawa o podatku akcyzowym, która ustala, że stawka podatku w 2009 roku będzie na takim samym poziomie jak w latach 2005-2008 - 39 gr netto za litr. Istotne jest, iż po raz pierwszy stawki akcyzy zapisane zostały w ustawie, a nie jak dotychczas w rozporządzeniu. Da to pewność ich utrzymania przez dłuższy czas, bo każda zmiana wymagać będzie zgody parlamentu - tłumaczy.

Według Polskiej Organizacji Gazu Płynnego rynek autogazu powinien być więc stabilny. Koalicja na Rzecz Autogazu liczy nawet na wzrost sprzedaży tego paliwa i liczby montaży instalacji LPG. W Polsce jeździ już 2,5 mln aut na LPG.

WARTO WIEDZIEĆ

Przejeżdżając w ciągu ostatnich dwóch i pół roku 50 tys. km, za LPG zapłacilibyśmy ok. 9,9 tys. zł, podczas gdy za benzynę - ok. 17 tys. zł, czyli o ponad 70 proc. więcej. Oszczędność dla użytkowników autogazu - nawet po odliczeniu kosztów związanych z montażem instalacji, droższymi przeglądami auta na gaz i wymianą filtrów - to minimum 4 tys. zł.