- Nawet milenialsi nie chcą stracić dziedzictwa swoich przodków, które jest dla nich źródłem kreatywności i poczucia wspólnoty. Mimo to jednak młodzi ludzie nie chcą być ksenofobami, ponieważ żyją już w świecie bez granic. Smartfony połączyły dziś wszystkich – mówi Jeremy Rifkin, amerykański ekonomista i politolog, który doradza m.in. UE oraz Chinom.
Uważa pan, że Polska może być liderem w przechodzeniu do nowego paradygmatu gospodarczego. Trochę trudno w to uwierzyć, szczególnie samym Polakom, którzy są urodzonymi pesymistami.
Pod tym względem Polacy i Niemcy są do siebie bardzo podobni.