Wprowadzenie zakazu handlu zmieni przyzwyczajenia Polaków. Ale niekoniecznie tak, jak wyobrażają to sobie inicjatorzy zmian.
Dzięki ograniczeniu handlu w niedziele polskie dzieci będą się lepiej uczyć i staną się zdrowsze. Wzmocnią się więzy społeczne, w rodzinach rzadziej będą zdarzały się konflikty, zwiększy się popyt na usługi turystyczne, kulturalne i sportowe. Takie między innymi efekty wprowadzenia ograniczeń sprzedaży przedstawił rząd w swoim stanowisku do obywatelskiego projektu w sprawie zakazu handlu. Solidarność, która przygotowała projekt, w swoim uzasadnieniu dorzuca jeszcze m.in. możliwość uczestnictwa w wydarzeniach religijnych i kulturalnych, ograniczenie stresu związanego z pracą w weekendy oraz ryzyka wystąpienia chorób (w tym psychicznych), a także wzrost konkurencyjności w branży handlowej, który spowoduje spadek cen towarów. Niedziela po wprowadzeniu zakazu handlu powinna być więc dniem przyjaznych relacji, skupienia na rodzinie i życiu duchowym, a nie na konsumpcjonizmie.