Co łączy Leo Messiego z królową Elżbietą II? Co prawda, Messi w kilku sezonach był królem, ale jego królestwo ogranicza się do boiska piłkarskiego, a Elżbieta II ma tysiące hektarów i była jednym z największych w Europie odbiorców unijnych dopłat dla rolników. Obydwoje zgromadzili olbrzymi majątek, którego część – i to ich nieoczekiwanie połączyło – odnaleziono w rajach podatkowych.



Na podatkach się nie znam, gram w piłkę