Chociaż co trzeci Polak opowiada się za ograniczeniem handlu w niedzielę, to poparcie dla tego pomysłu – forsowanego przede wszystkim przez związek zawodowy Solidarność – od czerwca zmalało o niemal 6 pkt proc. Tak wynika z badań na panelu Ariadna prowadzonych na zlecenie DGP.
Eksperci nie mają wątpliwości, że to konsekwencja nasilających się działań marketingowych ze strony m.in. sieci czy organizacji handlowych, a dotyczących skutków planowanych regulacji zarówno dla całej gospodarki, jak i dla klientów.
Reklama
Spadkowi poparcia może sprzyjać także przedłużanie się prac na projektem. Trwają one już ponad rok. Ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji stałej ds. rynku pracy, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, tylko potwierdziło, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarność wciąż nie mają pomysłu na finalne rozstrzygnięcie. Spór dotyczy przede wszystkim liczby wolnych niedziel. Związek opowiada się za wszystkimi wolnymi w miesiącu, według PiS kompromisowym rozwiązaniem są dwie niedziele robocze.