W 2018 r. wydatki majątkowe z budżetu mają wynieść ponad 21 mld zł. Dwie trzecie z tej kwoty pójdzie na obronność, infrastrukturę oraz zdrowie. To powinno pociągnąć wydatki sektora prywatnego.
Najważniejsze pytanie, jakie zadają dzisiaj wszyscy odpowiedzialni za politykę gospodarczą, brzmi: kiedy inwestycje zaczną ciągnąć w górę gospodarkę? Przez cały ubiegły rok dołowały, a I kwartał tego roku też pokazał symboliczny, ale jednak spadek o 0,4 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem (dane za II kwartał poznamy dziś). Zmniejszenie nakładów dotyczyło sektora publicznego i prywatnego. Eksperci nie mają wątpliwości, że ten pierwszy szybciej wróci do inwestowania, tym bardziej że paliwem dla niego będą miliardy euro, które płyną już do Polski z Brukseli.
Większe wydawanie zacznie się jednak dopiero w 2018 r. Z uzasadnienia do projektu przyszłorocznego budżetu wynika, że na ten cel zarezerwowano 21,3 mld zł – o prawie 2 mld zł więcej, niż wynoszą tegoroczne plany.