Choć w kolejnych godzinach notowania lekko skorygowały się w dół, cena utrzymywała się w pobliżu 5050 dolarów. Równolegle kontrakty terminowe z dostawą na luty osiągnęły poziom 5056,60 dolarów za uncję.
Tak wysoki poziom notowań wpisuje się w długoterminowy trend wzrostowy, który trwa nieprzerwanie od wielu miesięcy i nabiera tempa wraz z kolejnymi napięciami geopolitycznymi oraz problemami gospodarczymi na świecie.
Cena złota rośnie od miesięcy. Skala wzrostów robi wrażenie
Od początku roku cena złota wzrosła już o 17 proc., kontynuując wyjątkowo silny trend z roku ubiegłego. Rok 2025 zapisał się w historii rynku jako okres spektakularnych zwyżek – w skali całego roku cena uncji zwiększyła się aż o 64 proc. Był to największy roczny wzrost notowań złota od 1979 r., czyli od czasu kryzysów inflacyjnych i gwałtownych wahań na rynkach surowcowych pod koniec XX wieku.
Tak duża dynamika sprawia, że złoto ponownie znalazło się w centrum zainteresowania inwestorów instytucjonalnych, funduszy hedgingowych oraz klientów indywidualnych, którzy coraz częściej traktują metal jako kluczowy element zabezpieczenia kapitału.
Bezpieczne aktywa w cenie. Co napędza popyt na złoto
Popyt na złoto pozostaje wysoki przede wszystkim ze względu na poszukiwanie bezpiecznych aktywów w czasach narastającej niestabilności. Rynki finansowe reagują nerwowo na pogarszające się perspektywy gospodarcze, utrzymującą się wyższą niż zwykle inflację oraz słabego dolara, który dodatkowo wzmacnia atrakcyjność metali szlachetnych.
Istotną rolę odgrywają także zakupy banków centralnych, które w ostatnich kwartałach systematycznie zwiększają swoje rezerwy złota. Dla wielu państw jest to sposób na dywersyfikację aktywów i ograniczanie zależności od walut rezerwowych.
W ostatnich dniach do listy czynników ryzyka doszły kolejne napięcia polityczne. Wśród nich znajduje się spór pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a pozostałymi krajami NATO w związku z roszczeniami Donalda Trumpa wobec Grenlandii, a także groźby prezydenta USA dotyczące nałożenia ceł w wysokości 100 proc. na Kanadę. Tego typu zapowiedzi zwiększają obawy o eskalację konfliktów handlowych i dalsze osłabienie globalnej współpracy gospodarczej.
Metale szlachetne drożeją razem ze złotem. Srebro z historycznym rekordem
Silny trend wzrostowy nie ogranicza się wyłącznie do złota. W ślad za nim drożeją również pozostałe metale szlachetne, w tym srebro. W miniony piątek jego cena po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 100 dolarów za uncję, co stanowi kolejny symboliczny poziom dla rynku.
Rosnące notowania srebra, platyny czy palladu pokazują, że inwestorzy szeroko stawiają na metale jako klasę aktywów, która może chronić kapitał w warunkach zwiększonej zmienności, presji inflacyjnej i niepewności politycznej. Złoto pozostaje jednak niekwestionowanym liderem tego trendu i głównym punktem odniesienia dla całego segmentu.