W panelu, który odbył się 19 stycznia, wzięli udział Bartosz Łopiński, twórca i CEO Billennium, Manuel Kilian, Founding Managing Director Global Government Technology Centre oraz Elijus Čivilis, Co-Founder GovTech Lab Lithuania. Moderatorem był Mats Kuuskemaa, Country Director e-Residency.

Sztuczna inteligencja otwiera nowe szanse

W dyskusji poświęconej cyfrowej transformacji w kontekście usług publicznych, wyraźnie wybrzmiewał wątek konkurencyjności i potrzeby rozwoju silnej gospodarki cyfrowej w Europie. Wspominano m.in. o słynnym raporcie Mario Draghiego. Pytanie jaką rolę do odegrania mają rządzący? – Myślę, że rząd powinien zasadniczo zapewnić infrastrukturę. Musi ustalać zasady gry, ale usługi powinny być, moim zdaniem, świadczone przez firmy prywatne – stwierdził Elijus Čivilis.

Uczestnicy dyskusji dość zgodnie mówili o utraconych szansach. Pozycja Europy na innowacyjnej mapie świata nie jest bowiem oszałamiająca. Bartosz Łopiński zwrócił uwagę, że pojawiła się nowa szansa (być może ostatnia) na zmianę takiego stanu rzeczy. Nowy rozdział otworzył bowiem rozwój sztucznej inteligencji. Jak definiował CEO Billennium, niezbędny jest wspólny wysiłek sektora prywatnego, rządów, a także finansowanie zewnętrzne aby wykorzystać potencjał i zrealizować określone cele (mówi się m.in. o osiągnięciu suwerenności cyfrowej). – Jest to warunek konieczny – akcentował potrzebę współpracy Bartosz Łopiński.

Jak pokazała dyskusja, powinna mieć ona różny wymiar, między sektorami, ale także ponad granicami w Europie.

Paneliści zwracali uwagę, że transformacja cyfrowa zmienia jednocześnie relację obywateli z państwem i jest to proces dynamiczny, czego najlepszym przykładem są kolejne rozwiązania oparte właśnie na sztucznej inteligencji. Inna sprawa, że zaangażowanie agentów AI do procesów dotyczących sfery rządzenia, np. zamówień publicznych, reagowania kryzysowego, może rodzić pytania i wyzwania.

Co naprawdę oznacza transformacja cyfrowa?

Podczas dyskusji mówiono również o istocie transformacji cyfrowej, która nie powinna oznaczać prostego przenoszenia procesów ze świata papierowego. Warto się pochylić na ich przemodelowaniem, zastanowić nad doświadczeniem użytkownika, a także odpowiednio kształtować w ślad za tym przepisy. Z wypowiedzi uczestników wynikało, że zmiana technologiczna może prowadzić wręcz do głębokiej zmiany w relacjach obywatel-państwo, a także do przemodelowania tego ostatniego w kontekście jego roli. Do wygrania jest wzrost efektywności, wydajności i wzmocnienie konkurencyjności Europy.

W dyskusji padł przykład Estonii, kraju, który zdecydowanie postawił na digitalizację, jako miejsca sprzyjającego dzięki temu rozwojowi przedsiębiorczości. Padały też przykłady z całego świata takiego zastosowania AI, które pozwala np. skrócić urzędowe formalności, takie jak wydawanie pozwoleń na budowę.

Bartosz Łopiński ocenił sytuację z perspektywy firmy dostarczającej usługi i rozwiązania IT, która ma spółki zależne w różnych krajach na trzech kontynentach (Europa, Ameryka Płn, Azja). Zwrócił uwagę na regulacje, wyróżniające Stary Kontynent, dodał jednak, że jest optymistą.

– Szczerze wierzę, że stworzenie naprawdę niezawodnego, zrównoważonego ekosystemu uczyni Europę potencjalnie wspaniałym miejscem do życia, ponieważ ostatecznie chodzi o stworzenie konkurencyjnego środowiska, w którym ludzie mogą się rozwijać – powiedział CEO Billennium, wspominając również o współpracy z sektorem publicznym oraz prywatnym także świata nauki.

Potrzeba współpracy, w tym sektora publicznego i prywatnego, wspierającej rozwój oparty na innowacyjności, powracała także w innych panelach w Polish Business House w Davos – na przykład w kontekście rozwiązań dual use, cywilnych i militarnych.