Niemal czterech na 10 dłużników deklaruje, że nie zerwie współpracy z firmą, która skierowała ich długi do profesjonalnej windykacji.
Reklama
Zadłużenie Polaków rośnie. Kwota długów notowanych w Krajowym Rejestrze Długów Biurze Informacji Gospodarczej na koniec czerwca wynosiła 42,6 mld zł (rok wcześniej 36,5 mld zł). Wraz z długami rośnie też popularność outsourcingu windykacji. Jak jednak wynika z przeprowadzonego przez Millward Brown na zlecenie Kaczmarski Inkasso badania „Wizerunek windykatora”, aż 71 proc. ankietowanych przejawia zrozumienie dla wierzycieli, którzy korzystają z usług firm windykacyjnych. 24 proc. uważa, że to najlepsze rozwiązanie dla obu stron. Co ciekawe, 74 proc. ankietowanych, którzy mieli kontakt z negocjatorem jako dłużnicy, nie widzi negatywnych aspektów windykacji. Dobrze ocieniani są też sami negocjatorzy (zaledwie 6 proc. badanych wskazuje na ich negatywne cechy).
– Przez 25 lat naszej działalności negatywne stereotypy sprzed lat ustąpiły miejsca pozytywnemu postrzeganiu ludzi zajmujących się windykacją, którzy dzisiaj kojarzeni są z wykształconymi negocjatorami pomagającymi rozwiązać kłopot, jakim dla dłużnika jest jego zadłużenie, a dla wierzyciela brak terminowej spłaty pieniędzy. 60 proc. dłużników, którzy mieli kontakt ze specjalistami z firm windykacyjnych, ocenia, że są oni skuteczni w odzyskiwaniu należności – zauważa Maciej Kaczmarski, założyciel Kaczmarski Inkasso.
57 proc. ankietowanych uważa, że windykator kontaktuje się z zadłużonym, aby uzgodnić możliwe dla niego terminy i kwoty spłat, jednocześnie pomagając mu rozwiązać ten przykry dla obu stron problem.
– Przełomem okazało się wprowadzenie do polskich standardów windykacji postępowania upominawczego: rozmów negocjatorów z dłużnikiem, których celem jest poznanie przyczyn braku płatności. Wierzyciele szybko zrozumieli, że dla dobra ich interesów z niepłacącymi w terminie kontrahentami łatwiej będzie podjąć kroki, które sprawią, że windykacja nie popsuje relacji biznesowych i pozwoli na szybsze odzyskanie pieniędzy – wyjaśnia Jakub Kostecki, wiceprezes KRD.