Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury, oraz Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabagu, mówili o wyzwaniach, szansach i niezbędnych działaniach. Otwierając rozmowę, Wojciech Trojanowski zauważył, że choć przetargów zaczyna przybywać, to dane o produkcji budowlano-montażowej pozostają niepokojące. Dane za trzy kwartały 2025 r. potwierdzają regres w branży. Zwracał też uwagę, że zanim przetarg zaowocuje rozpoczęciem prac w terenie, mijają kwartały, a nawet dwa i pół roku, jak w przypadku formuły „projektuj i buduj”, preferowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. – Dlatego dzisiejszy wysyp ogłoszeń to pozytywny sygnał, ale jego gospodarcze skutki zobaczymy dopiero w kolejnych latach – ocenił.

Wysyp przetargów drogowych

ikona lupy />
Materiały prasowe

Jak powiedział Trojanowski, branżę budowlaną cieszy powrót większej liczby postępowań związanych z drogami, ale tempo ich ogłaszania wciąż może budzić niedosyt. Wskazywał, że zapowiedzi na lata 2024 i 2025 rok były bardzo ambitne, natomiast realnie wiele postępowań pojawiło się dopiero w końcówce roku.

Członek zarządu Strabagu apelował o unikanie sytuacji, w których wiele przetargów ogłaszanych jest jednocześnie, szczególnie w grudniu. – Lepsze jest ich równomierne rozłożenie – argumentował. Zwracał również uwagę na spadek środków inwestycyjnych dostępnych dla samorządów terytorialnych. – Inwestycje lokalne mają znaczący efekt mnożnikowy, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw – zauważył.

W jego ocenie potrzebny jest w tym kontekście nowy, stabilny mechanizm finansowania zbliżony do dużych programów inwestycyjnych z poprzednich lat, ale bardziej przejrzysty i ukierunkowany na realne potrzeby.

Wojciech Trojanowski skomentował również sytuację w segmencie kolejowym. – Po trzech latach narzekania mamy wysyp przetargów – zauważył. PKP PLK planuje postępowania warte ponad 20 mld zł. Przyspieszenie ma bezpośredni związek z uruchamianiem funduszy unijnych i Krajowym Planem Odbudowy. – Branża kolejowa będzie miała co robić. Jest to dla nas sygnał bardzo pozytywny – stwierdził.

Konieczne usprawnienie procedur przetargowych

Wiceminister Bukowiec wskazał m.in. na 27 mld zł wartości przetargów ogłoszonych przez PKP PLK w 2025 r. oraz kwotę 6 mld zł, dotyczącą największego w historii spółki przetargu na przebudowę linii Białystok–Ełk. Zwrócił również uwagę na wieloletni program CPK na lata 2024–2032 o wartości 131 mld zł oraz na to, że w ostatnim roku oddano do użytku aż 400 km nowych dróg. Wartość realizowanych inwestycji drogowych sięga obecnie 62,5 mld zł, a długość dróg w budowie w całym kraju – 1552 km.

To pokazuje, że jesteśmy liderem budowy infrastruktury w Europie – stwierdził wiceminister. – Jeśli utrzymamy obecne tempo, za dwa lata możemy się zbliżyć do Włoch pod względem długości autostrad i dróg ekspresowych.

Jednocześnie Stanisław Bukowiec przyznał, że choć końcówka roku przyniosła dużą liczbę postępowań, to w pierwszej połowie 2025 r. widoczne było spowolnienie. Najważniejszym powodem były przeciągające się procedury środowiskowe. – Teoretycznie decyzja środowiskowa powinna być wydawana w ciągu 15 miesięcy. W praktyce wygląda to inaczej. Brakuje kadr i procedury trwają zbyt długo – powiedział.

Poinformował jednocześnie, że rząd pracuje nad zmianami ustawy środowiskowej oraz równolegle szuka szybszych rozwiązań. Jednym z nich ma być rozporządzenie zwiększające długość odcinków niewymagających decyzji środowiskowej z 1 do 10 km w przypadku remontów i modernizacji.

– To może bardzo przyspieszyć inwestycje samorządowe i odblokować wiele zadań – powiedział Stanisław Bukowiec.

Odniósł się również do kwestii dróg lokalnych. – Zabezpieczyliśmy 2,7 mld zł w Funduszu Rozwoju Dróg (dawniej Fundusz Dróg Samorządowych – red.), jednocześnie zwiększając rezerwę subwencji ogólnej do 770 mln zł. Także samorządy mają dziś większe dochody własne – w ciągu 10 lat w ich budżetach zostanie ok. 340 mld zł – podkreślił. Wiceminister infrastruktury wskazywał również, że obecnie w wielu przetargów obserwuje się spadki cen ofertowych.

Ryzyko kumulacji inwestycji

W wielu branżach planujących realizację inwestycji słychać obawy dotyczące skutków ich możliwej kumulacji w tej dekadzie – w Polsce powstają i modernizowane są drogi, linie kolejowe, realizowany jest przez spółkę CPK Port Polska wraz z towarzyszącymi projektami, do tego dochodzą inwestycje w energetyce na czele z budową elektrowni jądrowej. Lista jest dłuższa i rodzi obawy o dostępność zasobów, a także ceny materiałów oraz usług. Nadmierna kumulacja nie jest też w interesie wykonawców, czyli przedsiębiorców.

– Nie widzę dziś ryzyka braku mocy przerobowych. Oczywiście monitorujemy sytuację, ale dla gospodarki lepszy jest urodzaj przetargów niż ich brak – komentował Stanisław Bukowiec.

– Kumulacja będzie. Tego się nie da uniknąć. Rąk do pracy w gospodarce ubywa, zasoby są ograniczone. Musimy się liczyć z presją na ceny i koniecznością dalszych rozmów o waloryzacji kontraktów – powiedział Wojciech Trojanowski.

Podkreślał także, że obecne mechanizmy waloryzacyjne – 50 proc. wartości kontraktu objęte waloryzacją i limit 10 proc. – mogą s okazać ię niewystarczające, zwłaszcza w przypadku kontraktów wieloletnich.

Członek zarządu Strabagu podniósł również wątek utrzymania istniejącej infrastruktury, wskazując, że jego skala rośnie wolniej niż sieci drogowej.

– W ostatnich latach wykorzystanie wartości kontraktów utrzymaniowych spadło z 80 proc. do ok. 60 proc. Tymczasem wykonawcy muszą trzymać pełny potencjał, jakby mieli wykonać 100 proc. zadań – zauważył, ostrzegając, że może to także prowadzić do szybszej degradacji dróg i większych kosztów w przyszłości.

Wiceminister przyznał, że jest to realny problem, który rząd zamierza rozwiązywać m.in. przez wykorzystanie zwiększonych wpływów z systemu e-TOLL oraz planowanie modernizacji pierwszych odcinków dróg ekspresowych.

Infrastruktura to także filar bezpieczeństwa

Trojanowski i Bukowiec rozmawiali również o znaczeniu infrastruktury dla obronności. Wiceminister Bukowiec jako ważne przykłady w tym kontekście podał Drogę Czerwoną (połączenie portu morskiego w Gdyni z siecią dróg krajowych i drogą ekspresową S6) czy inwestycje w rejonie portu lotniczego w Rzeszowie.

– Infrastruktura drogowa, kolejowa i energetyczna to dziś elementy bezpieczeństwa narodowego. Wiele nowych projektów ma charakter dual use, a więc cywilno-obronny. Ta rola będzie tylko rosła – podsumował. ©℗

Not. KR