Auchan Polska i spółka Ceetrus zawarły przedwstępną umowę sprzedaży portfela nieruchomości z węgierskim funduszem Adventum Penta Fund. Transakcja obejmuje osiem centrów handlowych w różnych regionach kraju. Jest to jeden z większych ruchów kapitałowych na rynku nieruchomości komercyjnych w 2025 roku. Stronę sprzedającą wspierała kancelaria Greenberg Traurig. Ruch ten wpisuje się w rynkowy trend, w którym sieci handlowe decydują się na spiężężenie posiadanych gruntów i budynków, zamiast utrzymywać je w swoim bilansie.
Auchan sprzedał budynki, ale będzie nadal prowadził w nich sklepy
Operację przeprowadzono w formule sale-and-leaseback (sprzedaż i leasing zwrotny). W praktyce oznacza to, że Auchan sprzedaje budynki, by w tym samym momencie podpisać umowę na ich wynajem. Sieć zagwarantowała sobie możliwość prowadzenia działalności w tych lokalizacjach przez 15 lat z opcją przedłużenia. Z perspektywy klienta zmiana jest niewidoczna – sklepy funkcjonują bez zmian, jednak francuski detalista traci kontrolę właścicielską nad nieruchomościami, stając się ich wieloletnim dzierżawcą.
Z biznesowego punktu widzenia transakcja ta to przede wszystkim sposób na uwolnienie zamrożonego kapitału. Zamiast blokować środki w murach i gruntach, Auchan zamienia aktywa trwałe na gotówkę. Może ona zostać przeznaczona na bieżącą działalność, spłatę zobowiązań czy inwestycje w e-commerce, co jest kluczowe w obliczu rosnącej konkurencji dyskontów. W zamian za zastrzyk finansowy sieć bierze na siebie zobowiązanie do regularnego opłacania czynszu nowemu właścicielowi.
Kim jest nabywca sklepów Auchan?
Nabywcą pakietu nieruchomości jest Adventum Group, podmiot zarządzający funduszami inwestycyjnymi w Europie Środkowo-Wschodniej. Węgrzy posiadają już portfel o powierzchni ponad 700 tys. mkw. w krajach regionu. Dla funduszu przejęcie obiektów z długoterminową umową najmu to czysta kalkulacja finansowa, gwarantująca stały przepływ gotówki od dużego najemcy. Auchan w Polsce, obecne od 1996 roku, dostosowuje tym samym swój model działania do standardów zachodnich, gdzie oddzielenie działalności handlowej od posiadania nieruchomości jest powszechną praktyką.
Zmiana właściciela budynków nie pociąga za sobą – przynajmniej na tym etapie – zmian w strukturze zatrudnienia czy ofercie sklepów. Jest to operacja na poziomie aktywów korporacyjnych. Klienci odwiedzający osiem sprzedanych lokalizacji będą robić zakupy u tego samego operatora, jednak pieniądze za wynajem powierzchni będą teraz płynąć do budapeszteńskiej centrali funduszu, a nie pozostawać wewnątrz francuskiej grupy kapitałowej.