Planując wydatki na 2018 r., Ministerstwo Finansów musi znaleźć nawet 9 mld zł oszczędności.
Zaczyna się najtrudniejszy etap prac nad projektem budżetu państwa na przyszły rok. Do końca czerwca będzie trwał koncert życzeń poszczególnych dysponentów publicznej kasy. Wzorem lat ubiegłych urzędnicy MF szykują się na wzrost planów wydatkowych o 6–8 mld zł. O tym nie może być jednak mowy. W resorcie obliczana jest kwota, o którą wydatki trzeba będzie obciąć, i wskazywane są miejsca, gdzie można znaleźć oszczędności. Pierwsze tropy tradycyjnie prowadzą w stronę ograniczenia nakładów inwestycyjnych.
– Szacujemy, że trzeba znaleźć oszczędności rzędu 9 mld zł, aby zmieścić się w limicie wydatków – mówi nam osoba z MF.