statystyki

Parkingi wyhamowały rewolucję w partnerstwie publiczno-prywatnym

autor: Tomasz Żółciak29.05.2017, 07:31; Aktualizacja: 29.05.2017, 08:24
Pakiet zmian, który ma być nowym otwarciem dla partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce, utknął w martwym punkcie.

Pakiet zmian, który ma być nowym otwarciem dla partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce, utknął w martwym punkcie.źródło: ShutterStock

Pakiet zmian, który ma być nowym otwarciem dla partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce, utknął w martwym punkcie. Resort rozwoju, który go pilotuje, chce przy tej okazji zmienić system stref płatnego parkowania w kraju. I tym samym włożył kij w mrowisko.

Chodzi o wpisane doń przez resort Mateusza Morawieckiego przepisy, które w kontekście całego projektu ustawy są sprawą drugorzędną, ale to właśnie one wywołały ostry spór. MR proponuje, by miasta powyżej 200 tys. mieszkańców mogły tworzyć w ścisłych centrach dodatkowe strefy płatnego parkowania, w których obowiązywałyby znacznie wyższe opłaty – nawet sięgające 9 zł za godzinę. Poza tym postój w takich strefach miałby być płatny także w weekendy.

Ta propozycja wywołała burzę. Nieoficjalnie wiadomo, że przeciwnikiem podnoszenia stawek za parkowanie jest minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. – Jego zdaniem nie jest to jedyna recepta na zatłoczone ulice i brak miejsc postojowych – twierdzi nasze źródło zbliżone do resortu infrastruktury.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane