Uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie obejmuje wprawdzie nieruchomości, na której prowadzę działalność gospodarczą, ale nieruchomość sąsiednią. Nie zmienia bezpośrednio przeznaczenia mojej działki, ale według mnie wpływa na warunki gospodarowania na niej. Czy mam w związku z tym uprawnienia do zaskarżenia tego planu przed sądem administracyjnym?
Reklama
Tak. Bycie właścicielem nieruchomości, której przeznaczenie zmienia plan, nie jest wymogiem koniecznym dla jego zaskarżenia. Takie stanowisko zostało potwierdzone i rozwinięte w wydanym kilka miesięcy temu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (z 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 743/15, Legalis). Sąd wskazał w nim, że sam fakt, iż rozwiązania przyjęte w planie nie zmieniają przeznaczenia gruntu należącego do danego podmiotu, nie uzasadnia twierdzenia o braku legitymacji tego podmiotu do zaskarżania planu. Plan miejscowy może zaskarżyć każdy, kto z racji przysługującego mu prawa własności może się domagać, aby korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem nie doznało ograniczeń w przepisach niemających ograniczenia w przepisach prawa.
Przedmiotowy plan miejscowy dotyczył terenów przeznaczonych na cele usług i urządzeń komunikacyjnych, w tym pod wielkopowierzchniowe obiekty handlowe. Właściciele nieruchomości sąsiedniej zarzucali, że rozbudowa istniejącego marketu handlowego, budowa parkingu i przeniesienie pętli autobusowej doprowadzą do pogorszenia sposobu korzystania z zabudowy sąsiedniej oraz jej obsługi komunikacyjnej. Odbędzie się to więc kosztem innych funkcji w bezpośrednim otoczeniu. Sąd, rozpatrując sprawę, uznał, że miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego w bardzo szerokim stopniu determinują warunki zagospodarowania poszczególnych terenów. Ochrona należy się w tym kontekście każdemu, kto z racji przysługującego mu prawa własności może się domagać, aby ustalanie przez organ planistyczny ograniczeń i wytycznych odbywało się zgodnie z wymogiem ładu przestrzennego, zrównoważonego rozwoju, walorów architektonicznych, krajobrazowych i ekonomicznych przestrzeni lub też wymagań z zakresu ochrony środowiska. Nie można więc wykluczyć, że określone w planie miejscowym obiekty budowlane mogą również znacząco oddziaływać na zabudowę sąsiednią. I tutaj można zawsze sprawdzić, czy organy gminy nie nadużyły władztwa planistycznego.
Podsumowując: stanowisko, zgodnie z którym brak bezpośredniego objęcia nieruchomości zapisami planistycznymi skutkuje jednocześnie brakiem możliwości podważenia tego planu przez właściciela niniejszej nieruchomości, jest błędne.
Podstawa prawna
Art. 15 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 778)