Branża farmaceutyczna przez lata rozdawała karty. Ale chorzy mają dość bycia zakładnikami polityki cenowej koncernów.
Unikanie płacenia podatków. Miliony przeznaczane na lobbing. Przekupywanie lekarzy – branża farmaceutyczna po drugiej stronie Atlantyku nie ma dobrej passy. Jednak gdy koncerny zaczęły z dnia na dzień podwyższać ceny leków, w ekstremalnych przypadkach o kilka tysięcy procent, Amerykanie powiedzieli: dość.
Kilkanaście dni temu grupa pacjentów złożyła do sądu pozew przeciwko firmie Mylan. Powód? Cena jej antyalergicznego leku wzrosła ponad sześciokrotnie: z 90 dol. do 600 dol. Kilka tygodni wcześniej kilkunastu chorych zaskarżyło działania trzech gigantów na rynku preparatów dla cukrzyków – koncerny Novo Nordisk, Eli Lilly i Sanofi – za podwyżki cen insulin. W ostatnich pięciu latach podrożały one o 150 proc., w efekcie czego chorzy wydają na ratowanie życia nawet 900 dol. miesięcznie. W lutym grupa chorych powołała fundację Patients For Affordable Drugs, by walczyć z monopolem firm na ustalanie cen leków.