W piątek po południu zanotowano zmniejszenie dobowej zamówionej ilości gazu w punkcie zdawczo - odbiorczym w Drozdowiczach na granicy z Ukrainą o ok. 11 proc. W celu uzupełnienia dostaw z kierunku wschodniego Gaz-System zwiększył odbiór gazu w punkcie Wysokoje na granicy polsko-białoruskiej.

"Dobowo przez Ukrainę dociera do Polski o 5 mln m sześc. gazu mniej. O tyle samo zostały zwiększone dostawy przez Białoruś" - powiedział w sobotę na konferencji prasowej w Warszawie dyrektor krajowej dyspozycji gazu operatora gazociągów przesyłowych Gaz- System Tadeusz Abramowski.

Przyznał, że zwiększanie odbioru gazu na granicy z Białorusią ma swoją granicę.

"Jeśli chodzi o możliwości techniczne odbioru gazu na granicy z Białorusią, można tam odbierać o jeszcze 2 mln m sześc. więcej, to już będzie koniec możliwości technicznych dalszego zwiększania" - powiedział Abramowski.

W komunikacie wydanym po konferencji, PGNiG i Gaz-System zapewniają, że "poziom dostaw na punkcie zdawczo - odbiorczym Drozdowicze jest realizowany na stabilnym poziomie, który od piątku się nie zmienia".

"Dostawy na obu punktach granicznych (z Ukrainą i Białorusią) są stabilne"

"Dostawy gazu przez punkt w Wysokoje całkowicie rekompensują zmniejszone ilości gazu w punkcie w Drozdowiczach (...) i utrzymywany jest poziom zaplanowanych dostaw gazu z kierunku wschodniego, a zmiany nie są odczuwalne dla odbiorców gazu w Polsce" - czytamy.

Ponadto spółki przypomniały, że w systemie przesyłowym pracują podziemne magazyny gazu należące do PGNiG S.A., które są wypełnione w ok. 85 proc. maksymalnych pojemności.

"Dostawy na obu punktach granicznych (z Ukrainą i Białorusią- PAP) są stabilne" - zapewniła PAP rzeczniczka operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System Małgorzata Polkowska.

Dodała, że Gaz-System jest w stałym kontakcie z białoruskim operatorem Biełtrangaz oraz ukraińskim LvivTransGaz i na bieżąco monitoruje sytuację dostaw gazu do Polski.