Strategiczne firmy przez lata nie mogły się między sobą dogadać, mimo że od jakości ich współpracy zależy bezpieczeństwo państwa.
Takie wnioski płyną z nowego raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarł DGP. NIK pod lupę wzięła działania organów administracji rządowej i przedsiębiorstw, które odpowiadają za zapewnienie bezpieczeństwa paliwowego w zakresie utrzymywania obowiązkowych zapasów ropy naftowej, produktów naftowych oraz gazu ziemnego. Kontrolę prowadzono od 4 maja do 12 sierpnia 2016 r.
W ocenie kontrolerów przez niefrasobliwość zarządów kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego spółek mogło dojść do niezgromadzenia wystarczających zapasów surowców. Mógł też pojawić się problem z ich uwalnianiem, w razie gdyby zagraniczne dostawy gazu i ropy do Polski zostały nagle wstrzymane.