Autopromocja

Ekspert o polskiej gospodarce: To był umiarkowanie pozytywny rok [WIDEO]

Co, jeśli nie lokata? Boisz się ryzyka, ale chcesz zarobić więcej niż oferuje Ci bank?
Co, jeśli nie lokata? Boisz się ryzyka, ale chcesz zarobić więcej niż oferuje Ci bank?Media
28 grudnia 2016

Mijający rok był umiarkowanie pozytywny dla polskiej gospodarki, ale jest szereg rzeczy, które jeszcze należałoby poprawić – ocenia w rozmowie z PAP prof. Marek A. Dąbrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Do sukcesów polskiej gospodarki zaliczył m.in. malejące bezrobocie.

Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy w ubiegłym roku, to - zdaniem eksperta - Polska osiągnęła wyniki umiarkowane, „ani bardzo dobre, ani złe".

„To, co może zaczyna nas martwić, to słabnięcie wzrostu gospodarczego, ale w skali roku ten wzrost gospodarczy utrzymuje się w pobliżu 3 proc." - powiedział ekspert.

Do sukcesów polskiej gospodarki zaliczył malejące bezrobocie. „W 2016 r. udało się utrzymać trend malejący, stopa bezrobocia zmniejszyła się o kolejne 2 proc. To nie jest trend krótkotrwały, bo utrzymuje się od co najmniej 2014 r." - zauważył Dąbrowski.

Wśród pozytywnych zjawisk mijającego roku wymienił także stabilne ceny. Zwrócił uwagę, że mieliśmy do czynienia z deflacją przez ostatnie prawie 2,5 roku. "To była deflacja umiarkowana, nazywana przez ekonomistów +dobrą deflacją+. Oparta była ona na spadku cen surowców, energii i przede wszystkim nie przekładała się na oczekiwania deflacyjne, tzn. nie skłaniała gospodarstw, przedsiębiorstw domowych do odkładania wydatków" - wyjaśnił specjalista.

Zdaniem ekonomisty jest jeszcze szereg rzeczy w polskiej gospodarce, które należałoby zmienić.

Wśród negatywnych zjawisk, wymagających poprawy, wymienił słabnięcie wzrostu gospodarczego. "Widać wyraźnie, że w trzecim kwartale wzrost gospodarczy wyhamował do 2,5 proc." - powiedział Dąbrowski.

Zdaniem eksperta negatywnym zjawiskiem jest „powolne osuwanie się równowagi makroekonomicznej" polskiej gospodarki, szczególnie w sferze finansów publicznych. „Co prawda jeszcze w tym roku tego nie zaobserwowaliśmy, ponieważ w finansach publicznych odnotowano dodatkowe wpływy z aukcji LTE, a także istotną wpłatę z zysku Narodowego Banku Polskiego na ok. 8 mld zł i te dodatkowe wpływy w gruncie rzeczy pozwoliły sfinansować program 500 plus" - mówił specjalista i dodał, że w przyszłym roku te dodatkowe wpływy mogą być niższe. „Być może wpłata z NBP w dalszym ciągu będzie na porównywalnym poziomie, bo to zapowiada zarząd NBP, ale tego nie wiemy" - powiedział.

W ocenie ekonomisty niekorzystna w ostatnim czasie jest zmiana struktury wzrostu gospodarczego, który „w znacznej mierze zaczyna być wspierany wydatkami konsumpcyjnymi, wydatkami gospodarstw domowych, a w mniejszym stopniu wydatkami inwestycyjnymi, na których tak zależy Ministerstwu Rozwoju i całemu rządowi". Według eksperta obecny charakter wzrostu gospodarczego może w przyszłości ulec redukcji.

Wśród niekorzystnych zmian prof. Dąbrowski wymienił także reformę emerytalną - w jego ocenie przyczyni się ona do pogłębienia problemów w finansach publicznych.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png