W relacjach z bankiem osoba fizyczna, a taką jest samozatrudniony, jest i osobą prywatną, i przedsiębiorcą. Jeśli więc ubiega się o kredyt związany z działalnością gospodarczą, bank ma skłonność, by badać jego zdolność kredytową w oparciu o zobowiązania dotyczące także prywatnej, konsumpcyjnej sfery życia.

Kredyty inwestycyjne przeznaczone są na zakup środków trwałych, budowę lub rozbudowę, poprawę zdolności produkcyjnych, zakup patentów, licencji czy na przejęcia. Kredyty inwestycyjne z reguły są długoterminowe. Zazwyczaj dotyczy to także kapitału obrotowego niezbędnego do uruchomienia pierwszego cyklu produkcji z finansowanej inwestycji lub przyrostu kapitału obrotowego związanego z wprowadzonymi w ramach finansowanej inwestycji zmianami.

Przed przystąpieniem do takiej inwestycji przedsiębiorca musi zgromadzić odpowiednie środki własne i dopiero potem ubiegać się o taki kredyt. A gdy ma kłopot ze zgromadzeniem własnych środków w dostatecznej wysokości, może ubiegać się o poręczenie: albo za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, albo którejś z lokalnych instytucji doręczeniowych. To oczywiście kosztuje, bo np. koszt poręczenia kredytu przez Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych mieści się w granicach 1-2 proc. pożyczanego kapitału, ale często jest jedyną możliwością pozyskania środków na rozwój firmy i poszerzanie zakresu własnej działalności.

CECHY KREDYTU INWESTYCYJNEGO

• Kredyt średnio- lub długoterminowy (zazwyczaj kredytowanie do 10 lat).

• Może być przeznaczony na finansowanie zakupu środków trwałych, budowę, rozbudowę, poprawę zdolności produkcyjnych lub handlowo-usługowych, odtworzenie lub modernizację działalności gospodarczej, jak również zakup patentów, licencji, know-how, a nawet przejęcie innych firm.

• Możliwa krótkookresowa karencja (pół roku, rok) w spłacie kapitału przy konieczności spłaty tylko odsetek.

• Wkład własny kredytobiorcy 25-35 proc.

• Kredyt w złotych, euro, dolarach, frankach szwajcarskich lub w innej walucie.

• Oprocentowanie zmienne.