Robert Gwiazdowski

doradca ekonomiczno-podatkowy, prezydent Centrum im. Adama Smitha

Ogromną przeszkodę w prowadzeniu biznesu w Polsce stanowią przede wszystkim pozapłacowe koszty pracy. Drugie utrudnienie stanowią skomplikowane przepisy prawa gospodarczego. Aby rozpocząć inwestycje i osiągnąć przychód, trzeba borykać się z różnymi trudnościami i uzyskiwać różnorodne pozwolenia, zezwolenia i koncesje. Trzecią przeszkodą są przepisy kodeksu pracy. Kodeks nie różnicuje sytuacji pracodawcy i pracowników w wielkim zakładzie pracy, który zatrudnia 3 tys. osób, i sytuacji właściciela sklepiku osiedlowego, w którym pracuje dwóch sprzedawców.

Ireneusz Jabłoński

ekspert Centrum im. Adama Smitha w zakresie ekonomii

Bariery, które napotykają przedsiębiorcy przy prowadzeniu działalności gospodarczej, pojawiają się już w momencie wejścia na rynek. Zanim przedsiębiorca rozpocznie prowadzenie działalności gospodarczej, w wielu branżach musi uzyskać koncesje, licencje albo zezwolenia. Obszar reglamentowanej działalności powiększył się w porównaniu z ograniczeniami obowiązującymi przed kilku laty. Bariery stwarza też otoczenie gospodarcze przedsiębiorcy, które faktycznie utrudnia działalność. Na to nakłada się niewydolność sądów gospodarczych, które rozstrzygają sprawy po kilka lat, oraz nadmierna liczba kontroli.

Maciej Grelowski

przewodniczący Rady Głównej BCC

Zarówno prawo cywilne, jak i karne stwarzają ogromne bariery dla przedsiębiorców w Polsce. Dochodzenie należności z umów trwa aż 830 dni. Wprowadzenie jednego okienka urosło do rangi głównej batalii przeciwko biurokracji. Jednak to nieprecyzyjność prawa, nadmiar regulacji i częstotliwość ich zmian są największymi zmorami przedsiębiorców. W stosunku do biznesmenów stosuje się karygodne praktyki prawa karnego. Ich firmy są niszczone, a oni odzierani z praw obywatelskich poprzez aresztowania i poddawanie ich nadmiernemu systemowi kontroli.