statystyki

Drakula Karpat: Nicolae Ceaușescu to jedyny przywódca, który spłacił dług swojego kraju

autor: Andrzej Krajewski30.09.2016, 08:10; Aktualizacja: 30.09.2016, 10:28
Prezydent USA Richard Nixon podczas wizyty w Rumunii w 1969 r. Siedzi między Eleną i Nicolae Ceauescu

Prezydent USA Richard Nixon podczas wizyty w Rumunii w 1969 r. Siedzi między Eleną i Nicolae Ceauescuźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Trzeba być naprawdę szalonym, żeby wierzyć, iż spłacenie długów kraju poprawi jego sytuację ekonomiczną. Zwłaszcza po analizie losów Nicolae i Eleny Ceaușescu.

Reklama


Kiedy kraje Grupy Wyszehradzkiej radziły przed nieformalnym szczytem UE w Bratysławie, jak reformować Unię Europejską, w Atenach odbyło się być może istotniejsze spotkanie. Premier Grecji Aleksis Tsipras zaprosił do siebie przedstawicieli: Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Cypru i Malty. Cała siódemka wkrótce bardzo zgodnie zadeklarowała, że Unia musi złagodzić dyscyplinę budżetową. Co oznaczało otwarte sprzeciwienie się polityce austerity, którą na początku światowego kryzysu Niemcy narzuciły Wspólnocie. Dzięki konsekwentnemu podnoszeniu podatków i drastycznemu cięciu wydatków udało się utrzymać dyscyplinę budżetową w większości krajów. Ale dziś południe Europy wegetuje w niekończącej się recesji. Grecja jest bankrutem, który bez finansowego wsparcia nie ma szans spłacać ogromnych długów. We Włoszech trwający od dekady gospodarczy zastój przywiódł na krawędź upadku cały system bankowy. Dalsza recesja grozi rozpadem Hiszpanii, we Francji zaś jest wiatrem w żagle radykalnego Frontu Narodowego. Rezygnacja z austerity zapewne przyniosłaby szybsze zadłużanie się krajów Południa, lecz tkwienie w niej może zaowocować wstrząsami politycznymi o rozmiarach trudnych do przewidzenia. Jednak niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble zdaje się tym nie przyjmować. Postulat siódemki państw podsumował jednym stwierdzeniem: „Jeśli spotykają się szefowie partii socjalistycznych, to z reguły nic mądrego z tego nie wynika”. Faktycznie poza Hiszpanią w pozostałej szóstce krajów rządzą socjaliści. Aczkolwiek i tak trzymają się twardych reguł fiskalnych, narzuconych unijnymi traktatami, pozwalając sobie jedynie na słowne protesty. No chyba że z powodu dalszego zaciskania pasa coraz bardziej rozsierdzą obywateli i zajrzy im w oczy los Nicolae i Eleny Ceaușescu.

Niestandardowy komunista

„O Nicolae Ceaușescu krążą legendy. Mówiono o nim Drakula Karpat albo rumuński Idi Amin. Plotka głosiła, że pił krew małych dzieci” – opisuje w książce „Ceaușescu. Piekło na ziemi” Thomas Kunze. Brutalnych przywódców w historii świata było całe mnóstwo, ale prezydent Rumunii wyróżnił się wśród nich rzeczą niezwykłą – jest bodajże jedynym, który spłacił całość długów swojego kraju, wpędzając przy tym w skrajną nędzę większość obywateli i na koniec samemu płacąc głową. Początek wielkiej kariery Geniusza Karpat w niczym nie zwiastował przyszłego ekonomicznego szaleństwa. Na tle rządzącego Rumunią do swej śmierci w 1965 r. Gheorghe Gheorghiu-Deja miły w obejściu Nicolae jawił się jako wzór liberała i reformatora. Gdy IX Kongres Rumuńskiej Partii Robotniczej wybrał go na stanowisko sekretarza generalnego, radykalnie odciął się od spuścizny poprzednika. Zaczął od przeforsowania powrotu do przedwojennej nazwy partii. Następnie odnowiona Rumuńska Partia Komunistyczna (Partidul Comunist Român PCR) zaakceptowała wypuszczenie na wolność więźniów politycznych i ograniczenie cenzury. Kolejne posunięcia jej sekretarza generalnego zaskakiwały śmiałością. Ceaușescu w krótkim czasie, bez oglądania się na Moskwę, nawiązał przyjazne relacje ze Stanami Zjednoczonymi oraz Republiką Federalną Niemiec, co stanowiło dopiero początek niespodzianek. „W 1967 r. Rumunia po raz pierwszy zachowała się naprawdę jak »dysydent« w bloku sowieckim” – opisuje w książce „Geniusz Karpat. Dyktatura Nicolae Ceaușescu 1965–1989” Adam Burakowski. „Po konflikcie Izraela z państwami arabskimi, znanym pod nazwą wojny sześciodniowej, Rumunia, w przeciwieństwie do innych państw komunistycznych, nie zerwała stosunków dyplomatycznych z Izraelem” – dodaje. Natychmiast zauważono to w Waszyngtonie. W rewanżu rumuński minister spraw zagranicznych Corneliu Mănescu, dzięki poparciu USA, przewodniczył XXII Sesji Zgromadzenia ONZ. Co w Rumunii powszechnie uznano za wielkie wyróżnienie. Na tym ofensywa dyplomatyczna się nie zatrzymała. Premier Ion Gheorghe Maurer, syn Niemca i Francuzki, brylował na zachodnich salonach. Moskwę rozsierdził za sprawą audiencji u papieża Pawła VI, a potem wizytą w Finlandii. Tam złożył kwiaty pod pomnikiem marszałka Karla Gustawa Mannerheima, który dowodził fińskimi wojskami podczas krwawej wojny zimowej w 1940 r., zadając Armii Czerwonej ogromne straty. Po czym sprzymierzył się z Hitlerem. Nic dziwnego, że ambasada Związku Radzieckiego wystosowała oficjalny protest. Ale polityczne gesty uszły premierowi zupełnie na sucho. Podobnie rzecz się miała, kiedy na polecenie Breżniewa wojska państw Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „Dunaj”. Rankiem 21 sierpnia 1968 r., gdy przekroczyły czechosłowacką granicę, Ceau?escu wyszedł przed siedzibę PCR w Bukareszcie, żeby przemówić do ludu. „Nie istnieje żadne wytłumaczenie, nie istnieje żaden powód, który usprawiedliwiałby, choć na moment, pomysł interwencji militarnej w celu zmiany sytuacji wewnętrznej w jakimś bratnim kraju socjalistycznym” – mówił. „Postanowiliśmy dziś rozpocząć formowanie uzbrojonych Gwardii Patriotycznych złożonych z robotników, chłopów i inteligentów w celu obrony naszej socjalistycznej ojczyzny. Odpowiadamy wszystkim: cały naród rumuński nie pozwoli nikomu na wkroczenie na terytorium naszej ojczyzny” – obiecał wiwatującemu tłumowi. Wkrótce do fabryk i państwowych gospodarstw rolnych przekazano broń, formując oddziały gwardii. Kreml nie zwlekał z odpowiedzią. „Na granicach Rumunii zaczęły się koncentrować wojska sowieckie i innych armii UW (Układu Warszawskiego)” – opisuje Burakowski. Na spotkanie z Ceaușescu udał się sowiecki ambasador Aleksander Basow. „Wizyta wpłynęła na zmianę tonu prasy, radia i TV, jak i wystąpień publicznych. Maurer i Ceaușescu w swoich przemówieniach (Braszów) podkreślali, iż nieporozumienie wśród KS (Krajów Socjalistycznych) osłabia partie i kraje w walce z imperializmem i że Rumunia zrobi wszystko dla umocnienia jedności partii obozu” – donosiła ambasada PRL z Bukaresztu. Mocniejsze warknięcie Kremla nadwątliło opór rumuńskiego przywódcy, jednak dla narodu i tak został bohaterem.

Paranoja i pieniądze

Rozmowy z Basowem upewniły Ceaușescu, że najbardziej zagraża mu Moskwa. Dlatego polecił stworzyć wewnątrz policji politycznej Securitate supertajną jednostkę do tropienia agentury KGB i GRU. O jej istnieniu wiedzieli jedynie wybrani oficerowie. Jednostka o kryptonimie UM 0110 skupiała się na inwigilowaniu kierownictwa PCR, sprawdzając, czy nikt nie spiskuje z Kremlem. Ceaușescu, kiedy dowiadywał się, jakich ma potencjalnych konkurentów, szybko kończył ich polityczne kariery. Drugim skutecznym sposobem na umocnienie władzy okazała się przyjaźń ze... Stanami Zjednoczonymi. Na początku sierpnia 1969 r. do Bukaresztu przybył prezydent Richard Nixon. Mieszkańcy zgotowali mu owacyjne powitanie. Z powodu inwazji na Czechosłowację relacje innych krajów Bloku Wschodniego z USA stały się bardzo napięte, tymczasem Rumunia zachwycała liberalizacją i otwartością. Jednocześnie chwalono się sukcesami ekonomicznymi. Wedle oficjalnych statystyk w roku 1969 rumuńskie PKB wzrosło o 7,4 proc., a produkcja przemysłowa aż o 10,7 proc. Z drugiej strony zwykli ludzie zaczęli obserwować pierwsze symptomy kryzysu. „Odczuwalnie pogorszyło się zaopatrzenie rynku, szczególnie w artykuły rolno-spożywcze. Stało się to przyczyną niezadowolenia, a nawet częściowych strajków w niektórych zakładach pracy” – raportowała jesienią 1970 r. ambasada PRL. Jej pracownicy trafnie zauważali, że: „pogłębienie się trudności na odcinku zbilansowania rynku wewnętrznego, konieczność uzyskiwania olbrzymich kredytów dla zbilansowania handlu zagranicznego musi rzutować na rozwój sytuacji politycznej – wewnętrznej, jak i zagranicznej”. Nim w Polsce Edward Gierek zaczął budować „drugą Japonię” za kredyty zachodnich kapitalistów, Ceaușescu postanowił wcielić w życie podobny plan. Ale upaństwowiony przemysł i skolektywizowane rolnictwo nie wytwarzały zbyt wielu produktów atrakcyjnych dla konsumentów z krajów kapitalistycznych. Na te trudności Ceaușescu zareagował dążeniem do maksymalizacji posiadanej władzy, co wkrótce stało się u niego naturalnym odruchem. „Niewątpliwie paranoiczna i pełna kompleksów osobowość Ceaușescu znacznie się odcisnęła na ewolucji systemu komunistycznego w Rumunii” – pisze Burakowski. Swoje trzy grosze dołożyła też jego żona Elena, jeszcze bardziej zakompleksiona, mściwa, z mnóstwem szalonych pomysłów. Wspólnie stworzyli zabójczy dla kraju tandem. O ile bowiem Ceaușescu potrafił niemal uniezależnić się od władzy Kremla, wyeliminować przeciwników na szczytach partyjnych i objąć cały kraj kontrolą Securitate, wobec problemów z gospodarką okazywał się bezradny. Rok 1970 przyniósł wielką powódź, która zniszczyła zbiory. Spadek produkcji rolnej o marne 5 proc. sprawił, że Rumunia musiała pilnie kupować żywność od Stanów Zjednoczonych za twardą walutę. Ujemny bilans w handlu zagranicznym wymuszał kolejne pożyczki. Nie wierząc w wielki sukces rolnictwa, Ceau?escu zainicjował gwałtowną industrializację. Wedle przyjętego w październiku 1971 r. planu pięcioletniego rumuńska produkcja przemysłowa miała rosnąć o 12 proc. rocznie. Wymagało to budowy nowych fabryk. Plan inwestycyjny powiązano z maksymalną centralizacją wszystkich aspektów życia gospodarczego. Ale nadal potrzebowano kapitału. Dzięki wsparciu USA w 1972 r. Rumunia została przyjęta do Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju. Trzy lata później Stany Zjednoczone przyznały swemu ulubionemu krajowi socjalistycznemu klauzulę najwyższego uprzywilejowania w handlu, oferując nadzieję na łatwiejszy dostęp do dewiz. Jak się okazało, dość niebezpieczną.

Początek krachu


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama