statystyki

W Polsce gospodarka się nie liczy, głupcze

autor: Tomasz Jóźwik14.09.2016, 07:27; Aktualizacja: 14.09.2016, 08:08
Gospodarka

W USA – jak dowodzą statystycy – wybór prezydenta na drugą kadencję zależy głównie od jednego czynnika: poziomu bezrobocia. Wyliczono, że jeśli wynosi ono powyżej 7,2 proc., szanse na reelekcję zbliżają się do zera.źródło: ShutterStock

W Polsce nie sprawdza się prawidłowość znana chociażby ze Stanów Zjednoczonych, gdzie o wynikach wyborów decyduje bieżąca koniunktura.

Reklama


W USA – jak dowodzą statystycy – wybór prezydenta na drugą kadencję zależy głównie od jednego czynnika: poziomu bezrobocia. Wyliczono, że jeśli wynosi ono powyżej 7,2 proc., szanse na reelekcję zbliżają się do zera.

Od czasów Wielkiego Kryzysu z przełomu lat 20. i 30. ubiegłego wieku tylko Barackowi Obamie udało się oszukać statystykę i zdobyć kolejne cztery lata w Białym Domu, chociaż w trakcie kampanii wyborczej w 2012 r. bez pracy pozostawało ponad 7,5 proc. Amerykanów. Niemniej stopa bezrobocia znajdowała się w trendzie spadkowym (Obama nie może ubiegać się o trzecią kadencję, a zgodnie z tą regułą miałby szanse, bo obecnie stopa bezrobocia nie przekracza 5 proc.). W nieustającym sporze między republikanami i demokratami o to, kto lepiej dba o stan amerykańskiej gospodarki, brane są pod uwagę jednak różne czynniki – tempo wzrostu PKB, zachowanie rynku akcji, zmiana wartości dolara itd.

Ekonomia bez znaczenia


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama