statystyki

Wieloletnie plusy i minusy budżetowej reformy Szałamachy

autor: Grzegorz Osiecki26.07.2016, 07:43; Aktualizacja: 30.07.2016, 11:45
pieniądze

Praca nad ustawą budżetową na kolejny rok ma się zaczynać wcześniej niż dziś: zaraz po przyjęciu przez rząd projektu budżetu na kolejny rok ma się zacząć tworzenie następnego (gdyby ustawa już obowiązywała, po tym jak we wrześniu gotowy będzie projekt na 2017 r., urzędnicy zabraliby się do pracy nad budżetem na 2018 r.).źródło: ShutterStock

Planując, rząd musi myśleć bardziej perspektywicznie – wynika z założeń reformy proponowanej przez resort finansów. Czy będzie w stanie?

Reklama


Minister finansów proponuje poważne zmiany w sposobie przygotowywania budżetu państwa. Jego resort przygotował dokument „Założenia reformy systemu budżetowego”. Dziś ma się nim zająć rząd.

Według propozycji rząd ma się nastawić na wieloletnie planowanie budżetowe. Rada Ministrów razem ze zreformowanym Wieloletnim Planem Finansów Państwa będzie przyjmować wieloletnie założenia budżetowe. Mają w nich być zawarte limity na poszczególne sfery działalności państwa i propozycje nowych wydatków. Na ich podstawie mają być tworzone roczne budżety, które będą miały charakter zadaniowy. Praca nad ustawą budżetową na kolejny rok ma się zaczynać wcześniej niż dziś: zaraz po przyjęciu przez rząd projektu budżetu na kolejny rok ma się zacząć tworzenie następnego (gdyby ustawa już obowiązywała, po tym jak we wrześniu gotowy będzie projekt na 2017 r., urzędnicy zabraliby się do pracy nad budżetem na 2018 r.). Resort finansów ma dokonać przeglądu możliwych dochodów i poziomu wydatków, a inni ministrowie już wtedy mają zgłaszać wydatki, i to zarówno kontynuowane, jak i nowe. MF ma pilnować spójności tej strategii ze stabilnością finansów publicznych, a ministrowie bardziej kreatywnie myśleć o budżecie. Premier i rząd mają wyznaczać kierunki i decydować o podziale puli pieniędzy w danym roku wynikającej z limitu kwoty reguły wydatkowej. O zamiarach MF jako pierwszy napisał „Puls Biznesu”.

Propozycja resortu Pawła Szałamachy ma silne i słabe strony.

Mocne strony:

Patrzenie perspektywiczne. Projekt to próba wypracowania spojrzenia na politykę budżetową w horyzoncie kilku lat, a nie 12 miesięcy jak dziś. Już teraz przyjmowane są dokumenty takie jak Wieloletni Plan Finansów Państwa razem z Aktualizacją Programu Konwergencji, ale zainteresowany nimi jest głównie minister finansów. To on musi raportować Brukseli, w jakim stanie będą polskie finanse publiczne za dwa czy trzy lata. Nowa propozycja ma sprawić, że przyjmowane będą wieloletnie założenia, które będą decydowały o kolejnych budżetach.

Większy wpływ ministrów i premiera na budżet. Minister finansów ma w zasadzie tylko wskazywać, ile można wydać i ile można zebrać w kolejnych latach oraz dbać o stabilność procesu zwłaszcza w kontekście finansów publicznych. Ponieważ budżet ma być zmieniony na zadaniowy, to rozliczana będzie realizacja konkretnych programów, zamiast jak dziś ograniczać się do zwiększania budżetów resortowych np. o wskaźnik inflacji. To oznacza, że ministrowie będą musieli bardziej elastycznie zarządzać pieniędzmi, szukając także oszczędności.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama