statystyki

Ubezpieczycielu, ubezpiecz się sam

autor: Małgorzata Kwiatkowska13.07.2016, 07:56; Aktualizacja: 14.07.2016, 11:38
pieniądze

Sięgając po reasekurację, firmy zdejmują z siebie część kosztów wypłacanych odszkodowań i świadczeńźródło: ShutterStock

Podwyżki cen komunikacyjnego OC nie wystarczają do pokrycia rosnących wypłat z tych polis. Ponad 16 proc. wyniósł w 2015 r. udział reasekuratorów w składce brutto zebranej przez krajowych ubezpieczycieli w segmencie komunikacyjnych polis OC. Przypadło na nich niemal 1,4 mld zł z ponad 8 mld zł składek – najwięcej w ostatnich 10 latach.

Reklama


Rekordem rozpoczął się też 2016 r. W I kw. udział reasekuratorów w składce przypisanej brutto w OC dla pojazdów lądowych przekroczył już 23 proc. Było to dokładnie 537 mln zł. – W I kw. 2016 r. ponad dwukrotnie zwiększył się udział firm ubezpieczających ubezpieczalnie w składce w OC komunikacyjnym. To znaczy, że zakłady spodziewają się dalszego wzrostu wypłat – ocenia Andrzej Maciążek, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Sięgając po reasekurację, firmy zdejmują z siebie część kosztów wypłacanych odszkodowań i świadczeń. Mechanizm ubezpieczenia ubezpieczyciela polega na przekazaniu części składek zebranych od klientów, wraz z częścią ryzyka, innemu ubezpieczycielowi. W zamian reasekurator zobowiązuje się do udziału w wypłacie odszkodowania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

A wypłaty dla poszkodowanych z OC z roku na rok coraz bardziej rosną. W 2015 r. o niemal 16 proc. – do 6,8 mld zł. Na początku tego roku skoczyły o 20 proc. do 1,9 mld zł. Rosnące wypłaty nie idą w parze z odpowiednio wysokim wzrostem wpływów ze składek. Na rynku przez wiele lat toczyła się wojna cenowa, która spowodowała, że polisy komunikacyjne stały się najbardziej nierentownym produktem w portfelach ubezpieczycieli. W ubiegłym roku ich strata techniczna w tym segmencie była rekordowa i przekroczyła 1 mld zł. Rok 2016 zaczął się od wyniku na poziomie -315,5 mln zł wobec 59 mln w I kw. 2015 r. Tak głęboki brak rentowności dodatkowo zachęca do dzielenia się ryzykiem związanym z komunikacyjnym OC, które w ramach reasekuracji wyprowadzane jest zwykle poza Polskę. Na naszym rynku nie ma bowiem wystarczającego kapitału, który mógłby je pokryć. Na ten kierunek decydują się i spółki prywatne, i PZU.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama