Zawierała też inne zmiany, które miały akceptację prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlatego - jak poinformował w czwartek wieczorem PAP szef Kancelarii głowy państwa Piotr Kownacki - w najbliższych dniach do Sejmu trafi prezydencki projekt dotyczący zmian w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji.

"Decyzja była trudna, gdyż z jednej strony w tej ustawie są rozwiązania, których pan prezydent nie akceptuje, przede wszystkim dotyczące wynagrodzeń tzw. kominowych oraz dotyczące Polskiej Żeglugi Morskiej, a z drugiej strony są takie rozwiązania, które uważa za potrzebne" - powiedział Kownacki.

Minister podkreślił, że rozwiązania zawarte w prezydenckim projekcie będą dotyczyć m.in. prywatyzacji i akcji pracowniczych.

W czwartek podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda, który brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji opiniującej weto prezydenta, chwalił m.in. rozwiązania zawarte w zawetowanej noweli, a dotyczące jawności procesów prywatyzacyjnych.

Kownacki powiedział, że nie zdziwiłby się, gdyby projekt prezydenta wpłynął do Sejmu już w piątek. Zaznaczył, że jest on już gotowy, czeka tylko na decyzję Lecha Kaczyńskiego, czy go skierować do marszałka Sejmu.

Do odrzucenia weta potrzebna była większość 3/5 głosów. W czwartkowym głosowaniu wzięło udział 424 posłów, większość 3/5 wynosiła zatem 255. Koalicja nie miała jednak tylu głosów. Za odrzuceniem weta było 234 posłów, przeciw - 188, wstrzymało się - 2.

Za odrzuceniem prezydenckiego weta głosowali wszyscy obecni na sali posłowie PO i PSL, a także 5 posłów z koła Polska XXI

Wynik głosowania oznacza, że Sejm uwzględnił weto prezydenta.

Za odrzuceniem prezydenckiego weta głosowali wszyscy obecni na sali posłowie PO (200) i PSL (27), a także 5 posłów z koła Polska XXI oraz 2 posłów niezrzeszonych (Ryszard Galla i Paweł Zalewski). Za utrzymaniem weta było zaś 145 posłów PiS i 35 posłów klubu Lewicy (również wszyscy obecni na sali), a także 7 posłów z koła SdPl-Nowa Lewica i jeden poseł niezrzeszony (Ludwik Dorn). Od głosu wstrzymali się dwaj posłowie Demokratycznego Koła Poselskiego.

Nowelizacja zakładała, że wysokość pensji menedżerów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa mogła być wyższa niż dotychczas i miała zależeć m.in. od sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.

Zgodnie z obowiązującą ustawą kominową, pensja menedżera wynosi maksymalnie sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia (w spółkach z większościowym udziałem SP) lub jego czterokrotność (w spółkach kontrolowanych pośrednio przez SP)