"Jakkolwiek z okresu na okres pojawiają się wahania odsetka gospodarstw domowych mających problemy z obsługą zobowiązań, to w średnim okresie można zaobserwować stabilizację sytuacji. Warte podkreślenia jest, że ponad połowa gospodarstw (51,7 proc.) obsługuje swoje zobowiązania bezproblemowo, a 36 proc. określa obsługę swoich zobowiązań jako przebiegającą z niewielkimi problemami" - wynika z badań przeprowadzonych przez Piotra Białowolskiego i Sławomira Dudka z IRG SGH.

Ekonomiści Instytutu obserwują wzrost liczby gospodarstw, u których wzrósł problem obsługi zadłużenia

"W świetle wyników badania odsetek gospodarstw domowych deklarujących problemy z obsługą zobowiązań wzrósł w bieżącym kwartale i wyniósł 12,6 proc., z czego 25 proc. tej grupy stanowią gospodarstwa domowe nie spłacające swoich zobowiązań od ponad pół roku" - podkreślają autorzy.

Jednak, zdaniem Białowolskiego i Dudka, w obliczu kryzysu finansowego bardziej istotne wydają się przewidywania gospodarstw domowych dotyczące obsługi zobowiązań w ciągu nadchodzących 12 miesięcy.

"Wzrost obaw przed skutkami kryzysu przejawia się głównie przez zwiększenie odsetka gospodarstw domowych, które nie wiedzą jak będzie przebiegała obsługa ich zobowiązań w nadchodzących 12-tu miesiącach" - informują.

"W IV kwartale 2008 r. odsetek takich gospodarstw domowych wzrósł o prawie 4 punkty procentowe do 31 proc. Niepokojący jest również wzrost do prawie 14 proc. odsetka gospodarstw domowych przewidujących duże problemy z obsługą zobowiązań. W poprzednich kwartałach odsetek gospodarstw przewidujących duże problemy z obsługą zobowiązań oscylował wokół 9 proc." - dodają.

Zdaniem ekonomistów za pozytywny sygnał należy jednak uznać stabilizację odsetka gospodarstw domowych przewidujących bezproblemową obsługę zobowiązań.

"Ich udział wyniósł 31 proc. Jest to kolejny kwartał, w którym potwierdzenie znajduje teza o rosnącej polaryzacji polskiego rynku kredytowego. Wzrost zamożności doprowadził do sytuacji, w której łatwiej jest obsługiwać zobowiązania, ale jednocześnie bardzo dynamiczny wzrost zadłużenia spowodował poszerzenie się grupy gospodarstw, dla których obsługa długu jest problemem" - oceniają.