statystyki

GPW: Jak pozostać liderem w regionie

autor: Dariusz Tenderenda12.01.2016, 07:33; Aktualizacja: 12.01.2016, 08:20
Broker

Nowych emitentów trzeba szukać coraz aktywniej zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.źródło: ShutterStock

Wciągu 25 lat GPW z podmiotu notującego w 1991 r. pięć spółek prześcignęła Wiedeń i zamieniła się w centrum kapitałowe Europy Środkowej i Wschodniej, gdzie obecnie notowanych jest 487 spółek, w tym 54 zagraniczne. Po wielu latach dynamicznego rozwoju, zakończeniu dużych prywatyzacji i bez nowego kapitału GPW może jednak złapać zadyszkę.

Reklama


Reklama


Nowych emitentów nie ma za wielu, po demontażu OFE brakuje istotnego popytu instytucjonalnego, inwestorzy indywidulani – a co za tym idzie TFI – są zniechęceni brakiem wzrostów, a popytu ze strony inwestorów zagranicznych jest jak na lekarstwo. Dodatkowo dochodzi konkurencja ze strony niezależnych platform transakcyjnych oraz globalne procesy konsolidacyjne wśród giełd światowych. Mimo wciąż silnej pozycji w regionie GPW stoi już przed trudnym zadaniem. Po pierwsze, skąd i w jaki sposób przyciągnąć nowy kapitał dla emitentów na GPW. Po drugie, w jaki sposób zachęcić kolejnych emitentów, aby chcieli finansować się przez GPW. Wreszcie po trzecie, które „linie produktowe” rozwijać, aby uzyskać przewagi w stosunku do innych giełd w regionie czy platform transakcyjnych.

Nowych emitentów trzeba szukać coraz aktywniej zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Po zakończeniu dużych prywatyzacji emitentami będą obecnie w większości średnie oraz ewentualnie mniejsze spółki, zatem w celu uzyskania takiego samego efektu będzie trzeba wykonać znacznie więcej pracy. Istotną liczebnie (szkoda, że nie wartościowo) grupą emitentów na GPW jest segment spółek z NewConnect. Na szczęście jednak, po okresie bujnych debiutów na NewConnect, GPW podjęła działania sanacyjne mające na celu podniesienie rangi tego rynku.

Naturalnym kierunkiem poszukiwania kapitału zagranicznego będą z kolei zarówno europejskie centra finansowe – Frankfurt i Londyn – jak i te światowe, jak Nowy Jork czy Singapur. GPW już podejmuje działania w tych kierunkach i promuje tam polskie firmy. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero początek długiej i żmudnej drogi, w szczególności w sytuacji, gdy dla globalnych inwestorów naczelnym kryterium jest odpowiednio wysoka płynność i kapitalizacja największych spółek czy nawet całych rynków.


Pozostało jeszcze 51% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama