statystyki

Kijów swobodnie pohandluje z Unią

autor: Michał Potocki30.12.2015, 07:50; Aktualizacja: 30.12.2015, 08:11
Ukraina mapa

Wchodzi w życie umowa DCFTA między Ukrainą i Unią Europejską.źródło: ShutterStock

Rosja do końca przekonywała Brukselę do odroczenia umowy z Ukrainą.

Reklama


1 stycznia 2016 r. wchodzi w życie umowa o pogłębionej i poszerzonej strefie wolnego handlu (DCFTA) między Ukrainą i Unią Europejską. Z jednej strony to sukces Kijowa, ponieważ właśnie rezygnacja z jej zawarcia przez ekipę Wiktora Janukowycza wywołała bunt, który ostatecznie doprowadził do upadku prezydenta. Z drugiej wdrożenie DCFTA rodzi nowe zagrożenia, związane nie tylko z trudnościami w dostosowaniu się ukraińskiego rynku do nowych warunków, ale i groźbą wojny handlowej z Rosją.

– Mieliśmy podobne doświadczenia z naszą umową stowarzyszeniową na początku lat 90. Długofalowo obie strony będą odnosić korzyści, natomiast okres jednego do trzech lat będzie najtrudniejszy – mówił 2 grudnia na posiedzeniu sejmowej komisji spraw zagranicznych ówczesny wiceszef dyplomacji Konrad Pawlik. Bruksela już w 2014 r. przyznała jednostronne preferencje ukraińskiemu eksportowi, znosząc cła dla 95 proc. produktów przemysłowych i 83 proc. rolno-spożywczych. Mimo to, ze względu na recesję, eksport do państw UE w I kw. 2015 r. był o 18,6 proc. niższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dla porównania jednak, w przypadku eksportu do państw WNP, wskaźnik ten zmalał aż o 48,3 proc.

Teraz to Kijów, choć w nieco mniejszej skali, będzie musiał się otworzyć na produkty z Zachodu. Bezpośredni koszt to pozbawienie ukraińskiego budżetu dochodów z ceł na towary z UE. Bruksela szacowała go wstępnie na 5 proc. całkowitych wpływów do budżetu. Z drugiej strony ukraińscy eksporterzy dzięki otwarciu rynków zachodnich zaoszczędzą rocznie – jak podaje Komisja Europejska – 487 mln euro. Nie da się zarazem uniknąć trudnych do oszacowania kosztów związanych z nieprzyzwyczajeniem ukraińskich producentów do otwartej konkurencji z produkcją z Zachodu (to zagrożenie zmalało w następstwie silnej deprecjacji hrywny po 2013 r.) oraz koniecznością dostosowania się w ciągu siedmiu lat do europejskich standardów i norm.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama