statystyki

Mamy rosyjsko-ukraińską wojnę, ale nie gazową

autor: Michał Potocki26.11.2015, 08:18; Aktualizacja: 26.11.2015, 08:42
Ukraina Rosja Gaz

Gazprom wstrzymał wczoraj dostawy gazu na Ukrainęźródło: ShutterStock

Tranzyt do państw Unii Europejskiej nie jest zagrożony, a i Ukraina będzie w stanie przetrwać zimę bez dostaw z Rosji. Jak zapewnia: to ona zrezygnowała z rosyjskiego paliwa. Chce negocjować lepszą cenę.

Reklama


Gazprom wstrzymał wczoraj dostawy gazu na Ukrainę. Tym razem jednak wygląda na to, że Ukraina jest z takim rozwojem wydarzeń pogodzona, ponieważ będzie w stanie przetrwać zimę bez konieczności zakupów surowca w Rosji. Co innego, jeśli chodzi o rosyjski węgiel, którego dostawy również wkrótce zostaną przerwane. Ogłoszenie obu decyzji w jednym terminie to zbieg okoliczności, każda ma inne przyczyny.

– Gazprom wstrzymał dostawy gazu dla Naftohazu. Dzisiaj o 10 rano Naftohaz odebrał opłacone wcześniej objętości rosyjskiego surowca, a nowej przedpłaty nie otrzymaliśmy – tłumaczył wczoraj prezes rosyjskiego monopolisty Aleksiej Miller. Cytat kojarzący się z poprzednimi wojnami gazowymi, przez które cierpieli także pozbawieni gazu mieszkańcy Bałkanów, nie zdążył jednak wywołać burzy za granicą. Kijów oświadczył bowiem, że tak właśnie miało być. – Rząd polecił Naftohazowi wstrzymanie odbiorów rosyjskiego gazu. Coś im się pomyliło. To nie oni nie dostarczają nam gazu – to my go od nich nie kupujemy – oświadczył premier Arsenij Jaceniuk.

Wcześniej minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn zapowiadał, że Ukraina do końca roku nie zamierza kupować od Rosjan gazu. Co innego w kolejnych miesiącach. Ukraińcy liczą, że w grudniu, na który zaplanowano rozmowy na temat ceny błękitnego paliwa, uda się uzyskać od Rosjan zdecydowanie korzystniejsze warunki. W IV kw. 2015 r. Kijów płacił 227 dol. za 1 tys. m sześc. Przetrwanie pierwszego chłodnego miesiąca bez surowca z Gazpromu ma udowodnić, że Kijów nie jest skazany na Rosję, i tym samym wzmocnić pozycję negocjacyjną Naftohazu.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama