statystyki

Trudna droga ucieczki z pułapki średniego wzrostu

autor: Salvatore Babones23.11.2015, 07:53; Aktualizacja: 23.11.2015, 10:15

Nie ma wielu krajów, którym udało się uniknąć wpadnięcia w pułapkę średniego dochodu. Po 100 latach wojen, okupacji i odrodzenia relacja wielkości gospodarki polskiej do niemieckiej jest taka jak w 1918 r., zaś stosunek gospodarki amerykańskiego Południa do Północy wygląda niczym w latach 40. XIX w. Struktura gospodarcza zmienia się bardzo powoli. 

Reklama


Pułapka średniego dochodu nie jest jednak pułapką gospodarczą. To pułapka polityczna. Istnieją narzędzia ekonomiczne, którymi można ją pokonać, ale niewiele państw je stosuje. Rząd musi się wykazać odwagą, żeby dążyć do równomiernego rozwoju całego kraju, nie dając się przy tym przytłoczyć sile zakorzenionych interesów partykularnych. Z ekonomicznego punktu widzenia dostępne są narzędzia związane zarówno z podażą, jak i z popytem. Jeśli chodzi o podaż, kraje o średnim dochodzie powinny intensywnie inwestować w ludzi i infrastrukturę. Nie wystarczy jednak przyciągnąć kilku zagranicznych inwestorów z wysokiej półki. Inwestycje publiczne muszą zwiększać produktywność milionów zwyczajnych obywateli.

Łatwo się o tym przekonać w kontekście infrastruktury. Dokładne analizy ekonometryczne dowodzą, że drogi i lotniska zwiększają produkcję i korzystnie wpływają na zarobki. Są przy tym elementami powiązanymi na stałe z miejscem, w którym powstały – centrum logistyczne zawsze można przenieść, a droga zawsze zostanie w tym samym miejscu. Drogi, lotniska, a także linie kolejowe, kanały i porty, elektrownie i sieci światłowodowe zwiększają produktywność wszystkich osób i firm, które z nich korzystają. W ten sposób zwiększa się produktywność całej gospodarki.

Równie ważny jest kapitał ludzki. Jedną z najważniejszych barier rozwoju gospodarczego jest brak umiejętności. Ważne są również systemy opieki zdrowotnej i społecznej, ale kluczową kwestią jest edukacja. Każde państwo o średnim dochodzie cierpi z powodu nadpodaży absolwentów najlepszych uczelni, którzy często muszą emigrować, żeby znaleźć zatrudnienie. Dalsze inwestycje w ekskluzywny segment edukacji przyniosą tylko zwiększenie emigracji. Nie dla wszystkich starczy przecież miejsc pracy w biurach. Kraje o średnim dochodzie powinny zamiast tego skupić się na liceach, technikach i praktykach zawodowych. Najwięcej w kwestii produktywności można zyskać, podciągając w górę dolne warstwy, a nie unosząc najwyższe. Jest to zarazem dużo łatwiejsze do zrobienia.

Zadbanie o stronę podaży jest ważnym, pierwszym krokiem, ale na tym praca się nie kończy. Po stronie popytu korzystne kursy walut i dobra polityka społeczna pozwalają zwiększyć krajowe zapotrzebowanie na krajowe produkty. Aby uniknąć pułapki średniego dochodu, niezbędna jest też słaba waluta. Popatrzmy na Japonię. Jak wiadomo, waluta tego kraju była bardzo słaba przez cały okres jego intensywnego rozwoju. Następnie pozwolono na to, aby dwukrotnie zwiększyła swoją wartość w ciągu dwóch lat od podpisania porozumienia Plaza w 1985 r. Skutkami tego były ogromny odpływ kapitału, bańka spekulacyjna i dwie dekady stagnacji.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama