statystyki

Twitter dołuje na giełdzie. Szykuje się przejęcie firmy?

autor: Krzysztof Majdan10.08.2015, 07:49; Aktualizacja: 10.08.2015, 09:08
Twitter

Kurs akcji Twittera spada od miesięcyźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Andrew Harrer

Twitter dołuje, sięgając najniższych poziomów od czasu giełdowego debiutu, i w przeciwieństwie do Facebooka nie obsypuje dolarami akcjonariuszy. Chodzą pogłoski o przygotowywaniu firmy pod przejęcie

Reklama


Twitter, lubiany w Polsce szczególnie przez polityków, dziennikarzy i blogerów, nigdy nie powtórzył sukcesu Facebooka. Z 316 mln użytkowników na koncie, daleko mu do serwisu Marka Zuckerberga, który dawno przekroczył miliard. Jednak prawdziwa różnica polega na tym, że Facebook wie, jak przerobić użytkowników na dolary, a Twitter – nie bardzo.

– Serwis nadal nie ma określonego modelu biznesowego – uważa Agata Dondajewska z agencji kreatywnej Płodni.com. – Miał opierać się na zyskach z reklam i kont premium, pozostało tylko to pierwsze – dodaje. Nasza rozmówczyni zaznacza przy tym, że Facebook selekcjonuje to, co się wyświetla na ekranach użytkowników. Oprócz treści aktualnie popularnych i zdjęć kotów mnóstwo tam materiałów sponsorowanych. – Na Twitterze przebijają się raczej treści unikalne, które są w stanie ponieść się za pomocą retweetów. Pełna demokracja – dodaje Dondajewska. A demokracja się nie sprzedaje.

– Istnieją możliwości reklamowe, ale dość wysoki próg wejścia – w Polsce to minimum kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie – stanowi barierę trudną do pokonania – dodaje.

Cena akcji firmy spadła do najniższego poziomu od czasu debiutu giełdowego w listopadzie 2013 r. Na starcie akcja kosztowała 26 dol., jeszcze tego samego dnia wzrosła do 45 dol. W marcu tego roku kurs ten się utrzymywał, obecnie akcja kosztuje 27,5 dol. – Wyniki za drugi kwartał nie zachwyciły inwestorów – wskazuje Marcin Madera z DM TMS Brokers. Przychód przekroczył 500 mln dol. – to więcej niż rok temu – ale okres rozliczeniowy firma zamknęła ze 136 mln dol. straty netto. Do tego przyhamował gwałtowny niegdyś napływ nowych użytkowników.

Eksperci na razie nie przekreślają szans serwisu na odbicie się od dna. – Serwis jest w początkowej fazie generowania zysków dla akcjonariuszy, a te powinny dynamicznie wzrastać w przyszłych latach – mówi Madera. – Po zakończeniu obecnej wrzawy kurs akcji powinien ulec stabilizacji, a w następnych miesiącach – wrócić do okolic 40 dol. – kwituje. Anthony Noto, szef finansów firmy, dowodzi, że Twitter jest „w trakcie zwrotu”, który ma przyciągnąć nowych użytkowników, co może trochę potrwać.

Inwestorzy jednak niespecjalnie w to wierzą, bo takie obietnice słyszą od lat. Od maja do lipca sprzedali 103 mln walorów Twittera, z czego ponad 93 mln spieniężył jego współzałożyciel Evan Williams. Cena była wówczas nawet o 10 dol. wyższa niż dziś. – Kursowi nie pomaga przeciągający się proces wyboru nowego prezesa, który definitywnie określiłby strategiczną wizję oraz cenę spółki – mówi Marcin Madera.

Obecnie Twitterowi szefuje jego współzałożyciel Jack Dorsey, lecz to rozwiązanie tymczasowe. Fotel prezesa to gorące krzesło, bo nikt jakoś nie umie na nim długo usiedzieć. Pierwszy od 2006 r. był Dorsey, lecz zmienił go Evan Williams. Pisarz i felietonista Nick Bilton pisał, że powodem była postawa Dorseya. Zamiast zajmować się rozwojem firmy, wychodził wcześnie z pracy, by zdążyć na zajęcia jogi i kursy projektowania ubrań, bo dla mody chciał rzucić technologiczny biznes.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • Cyklon(2015-08-10 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Dorsey chciał rzucić dla mody twittera, bo nie jest jego założycielem tak samo jak Williams, portal twitter został założony 2000 roku w San Francisco przez inwestora z Polski (Firma TWITTER LLC -CA.) który później zajął się tworzeniem facebooka poprzez firmę Orange LLC -NV aby następnie po kradzieży portalu facebook powrócić do twittera uruchomionego w Nowym Yorku poprzez Firmę Pilawa FacebooK& Twitter Inc - w końcu roku 2004 portal twitter został wystawiony na sprzedaż, z braku sensownych ofert aktywa zostały podzielone na portal twitter i nazwa handlowa dla portalu twitter. Obecnie prowadząca portal twitter firma przez wiele lat płaciła tantiemy za wykorzystywanie nazwy twitter, parę lat temu ją odkupili. Twitter jest to druga legenda maskująca proceder kradzieży firm, patentów, wzorów produkcyjnych przez zorganizowane grupy w USA o jednorodnej narodowości mające swoich aktywnych przedstawicieli także w Polsce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama