statystyki

Odzieżowe outlety ruszają na podbój mniejszych miast

autor: Patrycja Otto03.08.2015, 07:12; Aktualizacja: 03.08.2015, 08:22
Dobre wyniki notują też pozostali gracze działający na tym rynku. Echo Investment, które w 2012 r. w Szczecinie wybudowało swój pierwszy i jak na razie jedyny outlet, deklaruje, że w jego przypadku przychody i liczba klientów rosną w tempie ok. 30 proc. rocznie.

Dobre wyniki notują też pozostali gracze działający na tym rynku. Echo Investment, które w 2012 r. w Szczecinie wybudowało swój pierwszy i jak na razie jedyny outlet, deklaruje, że w jego przypadku przychody i liczba klientów rosną w tempie ok. 30 proc. rocznie.źródło: ShutterStock

Niskie ceny, do tego olbrzymi wybór marek, także tych z wyższej półki, przyciągają klientów

Reklama


– W tym roku sprzedaż w naszych centrach wyprzedażowych wzrosła o 16 proc. Liczba klientów zwiększyła się natomiast o 8 proc., co w praktyce daje 0,5 mln nowych odbiorców – wylicza Monika Olejnik-Okuniewska ze spółki Neinver, właściciela pięciu outletów Factory w czterech miastach. Dodaje, że cały ubiegły rok firma zakończyła 20-proc. wzrostem przychodów i 10-proc. jeśli chodzi o liczbę klientów.

Rozwój rynku centrów wyprzedażowych w Polsce

Rozwój rynku centrów wyprzedażowych w Polsce

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dobre wyniki notują też pozostali gracze działający na tym rynku. Echo Investment, które w 2012 r. w Szczecinie wybudowało swój pierwszy i jak na razie jedyny outlet, deklaruje, że w jego przypadku przychody i liczba klientów rosną w tempie ok. 30 proc. rocznie. Trzy Fashion House Outlet Centres należące do Polonia Property Fund 2 Ltd., funduszu zarządzanego przez Peakside Polonia Management, z kolei w ubiegłym roku odwiedziło w sumie ponad 7 mln osób. To o kilka procent więcej niż w 2013 r. W podobnym tempie rośnie w nich sprzedaż, również w tym roku.

Jak szacują eksperci, outlety odwiedza już rocznie 20–30 mln klientów, co czyni je najbardziej rentownymi obiektami handlowymi w Polsce. Rosnąca popularność centrów wyprzedażowych w dużej mierze jest zasługą ich właścicieli i zarządców. Dzisiejsze outlety nie przypominają bowiem obiektów sprzed kilku lat. Zainwestowały nie tylko w wygląd, nowoczesne technologie i w zwiększenie oferty. W pierwszych centrach wyprzedażowych w Polsce dominowały sklepy sportowe oraz należące do tańszych, mniej popularnych w kraju brandów. Dziś znaleźć w nich można topowe marki, nie tylko z niższej, ale i wyższej półki. Można tam kupić produkty H&M, Mango, Calvina Kleina, Hugo Bossa czy Michaela Korsa, Tommy’ego Hillfigera i Pandory.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • Kajka(2015-08-06 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    Pomysł otwierania outletów w kolejnych miejscach to bardzo dobry pomysł. Ja swój fashion house mam pod ręką i najczęściej robię tam zakupy. Można znaleźć fajne markowe ubrania i inne gadżety za niewielkie pieniądze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama