statystyki

Jedlak: Giełdowy Dziki Zachód

autor: Krzysztof Jedlak15.07.2015, 07:41; Aktualizacja: 15.07.2015, 08:34
Krzysztof Jedlak

Krzysztof Jedlakźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Giełda dość powszechnie kojarzy się z kasynem. I jeśli nawet dla niektórych to rzeczywiście jest kasyno, gdy chodzi o trafność wyników inwestycyjnych czy ich przewidywalność, to przynajmniej takie, w którym oficjalnie obowiązują pewne reguły. 

Reklama


Żeby sytuacja graczy była jednakowa i żaden nie miał forów. Jeśli więc ktoś kupuje dużo akcji – powinien o tym poinformować. Podobnie, jeśli potem je sprzedaje. Jeżeli chce zwiększyć zaangażowanie bardzo szybko lub o duży pakiet, musi zaproponować odkupienie walorów spółki pozostałym jej akcjonariuszom, i to na identycznych warunkach (poprzez tzw. wezwanie). Jednakowy dostęp do informacji, jednakowe zasady dla wszystkich – pod rygorem sankcji administracyjnych bądź karnych. Kto postępuje wbrew tym regułom, zarabia pewnie więcej, ale jest przestępcą.

Gdyby nie to, gra nie miałaby wielkiego sensu. Jedni mieliby z założenia zbyt dużą przewagę nad innymi. Zwłaszcza duzi nad małymi.


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane