statystyki

Wszystkowiedzące fabryki, czyli jak usługi ze świata realnego przenoszą się do wirtualnego

autor: Sylwia Czubkowska23.05.2015, 08:00; Aktualizacja: 23.05.2015, 15:19
fabryka, przemysł

Powierzchnia portu w Rotterdamie, największego w Europie, wynosi ponad 100 km kwadratowych. Każdego roku przeładowuje się tu sporo ponad 440 mln ton towarów, przebiegają przez niego dwie autostrady i linia kolejowa.źródło: ShutterStock

Po silniku parowym, taśmie i technologiach informatycznych doświadczamy kolejnej rewolucji przemysłowej. Tym razem przedsiębiorstwa zmieni przetwarzanie danych.

Reklama


Przełom maja oraz czerwca – z powodu silnych alergii do pracy nie przychodzi aż 7 proc. załogi. Jednak produkcja nie ulega zakłóceniu, bo zarządzający fabryką system komputerowy błyskawicznie analizuje sytuację i tak rozdziela zadania między zdrowych pracowników, by terminy zostały dotrzymane. Okazuje się, że potrzeba trochę nadgodzin, ale jak wynika z obliczeń – lepiej zapłacić za nie, niż nie wywiązać się z umowy.

Zmienia się moda i większość klientów nie chce telefonów w srebrnym kolorze. Część z nich szuka smartfonów z żółtą obudową, inni – z fioletową. Oczywiście można przestawiać produkcję, ale badania marketingowe wskazują, że za kilka miesięcy może wrócić moda ma srebrny kolor, bo na ekrany kin wejdzie film, którego bohaterowie będą używać takich właśnie „klasycznych” urządzeń. Na szczęście firma nie musi wprowadzać radykalnych oraz kosztownych zmian, bo możliwe jest w niej szybkie wytwarzanie małych serii.

Takie fabryki to marzenie ludzi zajmujących się przemysłem. Jego spełnienie, obiecują eksperci, może ziścić się już niedługo. Niczym inteligentne domy, także inteligentne fabryki mają się lada chwila upowszechnić i zmienić to, jak wygląda proces produkcji i zarządzania w przemyśle. Co więcej, mają być elementem większej, wręcz rewolucyjnej zmiany.

Pierwsza rewolucja przemysłowa, do której doszło w XIX w., dała nam technologie oparte na energii czerpanej z węgla i pary. Druga rewolucja, z początku XX w., wykorzystała elektryczność do wprowadzenia produkcji masowej. Powojenny wynalazek – tranzystor – dał początek trzeciej rewolucji przemysłowej. To dzięki niemu udało się zautomatyzować produkcję z zachowaniem precyzji. Towary użytkowe, dostępne wcześniej tylko bogatej mniejszości, nagle stały się na tyle tanie w produkcji, że ogół konsumentów mógł sobie na nie pozwolić. Dziś stajemy w obliczu czwartej fali industrializacji. Tym razem przemysł i całe jego otoczenie ma zmienić cyfryzacja, czyli dostęp do ogromnych ilości danych i umiejętność ich przetwarzania.

– Zmieniają się modele życia społeczno-gospodarczego, mamy do czynienia z takimi zjawiskami jak uberyzacja, w których usługi ze świata realnego przenoszą się do wirtualnego. Przemysł musi się do tych nowości dostosować – mówi Zbigniew Liptak, dyrektor w dziale doradztwa podatkowego firmy doradczej EY.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama