statystyki

Wojny patentowe: By zbić fortunę, trzeba zabezpieczyć prawo autorskie

autor: Andrzej Krajewski15.05.2015, 07:17; Aktualizacja: 15.05.2015, 08:30
wynalazek, pomysł, patent, przedsiębiorca, innowacje

Tyrania Edisona trwała do 1912 r., bo nie znalazł się nikt, kto chciałby z nim zadrzeć. Działania partyzanckie prowadził tylko emigrant z Europy Wschodniej Vilmos Friedźródło: ShutterStock

Zainicjowanie technologicznej rewolucji to wielka sztuka. Ale jeszcze większą jest tak zabezpieczyć prawa autorskie do wynalazku, by zbić fortunę, nawet jeśli zbuduje go ktoś zupełnie inny.

Reklama


O tym, że Polska może zarobić krocie na grafenie, media donoszą od kilku lat. Ale dopiero 24 kwietnia nadzieje stały się bardziej realne. Tego dnia amerykański urząd patentowy objął ochroną metodę produkcji grafenu opracowaną w warszawskim Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME).

Pozwala ona wytwarzać na skalę przemysłową arkusze materiału kilkaset razy wytrzymalszego od stali, przewodzącego prąd wielokrotnie szybciej niż miedź, a jednocześnie niesamowicie elastycznego. Bo arkusz grafenu, będący strukturą złożoną z sześcioramiennych plastrów węgla, ma grubość zaledwie jednego atomu. W przyszłości mogą z niego powstawać mikroprocesory komputerowe nieporównywalnie szybsze od krzemowych, ale też elementy endoprotez, ubrań ochronnych czy pancerzy pojazdów bojowych. Wielorakość zastosowań grafenu daje nadzieję na olbrzymie zapotrzebowanie, co z kolei może przynieść niewyobrażalne wręcz pieniądze. Wie o tym firma Cambridge Nanosystems, która właśnie uruchamia pierwszą fabrykę tego materiału w Wielkiej Brytanii. Druga powstaje w Manchesterze pod okiem odkrywców grafenu, noblistów z 2010 r. Konstantina Nowosiłowa i Andrieja Gejma.

Ale technologia wymyślona przez badaczy kierowanych przez dr. Włodzimierza Strupińskiego daje ITME sporą przewagę. Umożliwia produkowanie dużych grafenowych arkuszy na masową skalę. Dziś za płatek o rozmiarach 2 na 2 cm trzeba zapłacić 120 dol. Nie powinno dziwić, iż polska technologia, umożliwiając szybkie wytwarzanie arkuszy o rozmiarach 50 na 50 cm, wzbudza olbrzymie zainteresowanie. Po odpowiednim zabezpieczeniu patentowym może zatem stać się prawdziwą maszynką do produkcji pieniędzy. Jak to robić, odkryli już dawno temu Amerykanie. Choć przy okazji zauważono, iż dużo łatwiej jest wymyślić przełomowy wynalazek, niż potem zachować monopol, który gwarantuje bajeczne zyski.

Teoretyczny wynalazca samochodu


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama