Nadchodzi długo oczekiwany i zapowiadany rok mobile. To stawia nowe wyzwania przed rynkiem retail, tak aby w odpowiedni sposób przygotować kanały sprzedaży dla konsumentów, aby odnieść założony sukces.

Z jednej strony mamy do czynienia z postępującymi technologiami, z drugiej są konsumenci, którzy zaczynają coraz więcej wymagać od kanałów sprzedażowych, domagają się wygody i nowoczesnych rozwiązań.

- Dziś do sklepu przychodzi klient, który tak naprawdę wie dużo więcej od sprzedawcy, który tam pracuje. Klient odwiedzając konkretny sklep zrobił research, porównał specyfikację i wybrał modele które chce zobaczyć na żywo, a sprzedawca ma na sklepie kilkaset produktów – zauważa Michał Kramarz, Head of Performance Industries w Google PL.

Ilość źródeł przez które możemy się dowiedzieć o produkcie diametralnie wzrasta, średnio 6 ekranów jest wykorzystywanych przez człowieka do procesu zakupowego. Wyzwaniem dla retail nie jest kupić dużą ilość reklamy ale sztuką jest aby trafiać z tą reklamą do konkretnego klienta.

Zdaniem Michała Kramarza jednym z ważnych trendów na rynku jest brak linearności – nie widać już całego procesu zakupowego jaki prowadzi klienta zakupu. Online staje się offlinem. W zeszłym roku pojawiła się plotka, że Amazon przed Empire State Building uruchomi sklep offlinowy. Była to plotka, ale odbiła się szerokim echem w sieci i ogromnym zainteresowaniem klientów. Natomiast już faktycznie Zalando stworzyło w Złotych tarasach w Polsce rodzaj showroomu, aby pokazać klientom, że te produkty są fizycznie, można je dotknąć, zobaczyć etc.

W Polsce e-commerce to ok. 4 proc. udziału w całości handlu ale to przecież nie wszystko, jest jeszcze ogromna część wpływu online na zachowania w offlinie. 

Czy nowe technologie i wzrost znaczenia e-commerce są zagrożeniem dla tradycyjnych sklepów? - Raczej nie, po prostu będzie się zmieniał ich charakter, Sklepy te będą stawały się coraz częściej formą showroomów, gdzie klient będzie mógł dotknąć towaru, zobaczyć go na własne oczy, sprawdzi ale zakupi go za pośrednictwem online – uważa Kramarz.

Trendy wskazują, że w dużej mierze korzystamy z urządzeń mobilnych lokalnie. Ze wszystkich ekranów najważniejszy jest ten, który jest przede mną, ten ekran na który patrzę. Smartfon staje się naszym asystentem, także w sklepie. Przychodzimy do sklepu, oglądamy towar, sprawdzamy ile kosztuje w innych sklepach ten sam produkt i porównujemy.
W Polsce średnio 20 proc. użytkowników sprawdza ceny z urządzeń mobilnych. Średnia światowa to ok. 40 procent. A jak jest z zyskiem?

- Stwierdzenie, ze mobile nie sprzedaje nie jest prawdziwe. Zaprzecza temu rynek amerykański, gdzie w III kw. 2014 roku e-commerce osiągnął wartość 60 mld dolarów, a w tym mobile to 6,7 mld dolarów – zauważa Kramarz.

To pokazuje, że biznes musi reagować na to gdzie i jak się konsument przemieszcza, aby każdym momencie dać mu możliwość zapoznania się z ofertą i pomóc w jak najłatwiejszym znalezieniu wybranego produktu. Google proponuje rozwiązania, które wspomogą segment retail w sprzedaży mobilne:

Local Inventory Ads

Wkrótce także w Polsce będzie możliwość skorzystania z tej formy promocji i interakcji z klientem . Wystarczy, że sklep będzie miał swoją ofertę w sieci i będzie dobrze zindeksowany, a w za pośrednictwem reklam AdWords sprzedawca będzie wyświetlał użytkownikowi, ze poszukiwany przez niego produkt jest w ofercie i czeka w sklepie np. 2 km dalej, w jakiej cenie, w jakiej ilości.

Google NOW

Asystent zakupowy Google NOW, działa w telefonach na Androidzie. Jest to specjalna zakładka zintegrowana z mapą i kalendarzem . Jeśli w kalendarzu mamy spotkanie za godzinę i mamy wpisany adres tego spotkania, zostaniemy poinformowani, że należy już wyjechać, aby ustrzec się korków. Ale Google Now jest też zintegrowany z funkcjonalnościami zakupowymi.

Wystarczy, że szukamy jakiegoś produktu w sieci. Jeśli będziemy zalogowani do Google, i będziemy się przemieszczać po mieście w okolicy sklepu, to Google NOW poinformuje nas , że ten produkt w nim jest.

Beacony

W sprzedaży detalicznej analityka jest niezwykle ważna,. Z jednej strony mierzenie zachowań konsumentów, z drugiej ważne jest aby sklep wiedział gdzie jest ich klient. - Jedną z rzeczy, nad którą pracujemy to wykorzystanie beaconów tak, aby sprzedawca mógł wiedzieć, że klient który szukał go w sieci teraz jest w okolicach sklepu. Będzie mógł zatem poinformować go na ekranie smartfona, że ten produkt jest i w jakiej cenie, czy określonej promocji.

Projekt Tango

To stworzony przez Google tablet pozwalający monitorować przestrzeń w 3 D, np. w sklepie. Korzystając z tabletu wyposażonego w czujniki podczerwienie urządzenie opisuje widok przed nim rozpoznawany przez czujniki. Dzięki temu możemy zobaczyć wszelkie promocje na półkach, interesujące nas produkty.