Publikacja: 24 stycznia 2008, 18:44 Aktualizacja: 10 października 2008, 13:14
Od 1 stycznia 2009 r. budynki oddawane do użytkowania oraz wprowadzane do obrotu powinny posiadać świadectwa energetyczne. Obowiązek taki wynika z nowelizacji ustawy Prawo budowlane oraz z dyrektywy Unii Europejskiej w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Ustawa nie jest jednak zbyt precyzyjna i nie jest do końca jasne, kiedy świadectwo będzie bezwzględnie wymagane.
Kiedy świadectwo jest konieczne
- Świadectwo energetyczne będzie konieczne w przypadku nowych budynków oddawanych do użytkowania. Jeżeli inwestor, np. deweloper, nie będzie posiadał takiego świadectwa, to nie otrzyma pozwolenia na użytkowanie budynków - mówi Elżbieta Janiszewska-Kuropatwa, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Sytuacja nie jest jednak taka prosta w przypadku budynków już istniejących i wprowadzanych do obrotu. Nowelizacja prawa budowlanego mówi, że nabywcy lub najemcy budynku lub lokalu powinno być udostępnione świadectwo charakterystyki energetycznej budynku. Eksperci spierają się jednak, co to oznacza w praktyce.
- Z przepisu tego wynika, że sprzedaż mieszkania lub budynku bez świadectwa nie będzie możliwa - mówi Marcin Piotrowski, prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.
Podobnego zdania jest dr Aleksander Panek z Narodowej Agencji Poszanowania Energii.
- Dyrektywa Unii i ustawa jasno wskazują, że obowiązek posiadania świadectw energetycznych będzie konieczny w przypadku wprowadzania budynku do obrotu oraz oddawania go do użytkowania - wyjaśnia.
Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że to jedynie od woli nabywcy będzie zależało, czy świadectwo energetyczne będzie potrzebne do sprzedania mieszkania.
Ze świadectwem lub bez
- Jeżeli nabywca zażąda przedstawienia mu świadectwa, to zbywca będzie miał taki obowiązek i bez jego spełnienia nie będzie można sprzedać mieszkania. Jeżeli jednak nabywca takiego żądania nie zgłosi, to sprzedaż mieszkania będzie możliwa także bez świadectwa - mówi Ryszard Kowalski, prezes zarządu Związku Pracodawców - Producentów Materiałów Budowlanych.
Zdaniem Elżbiety Janiszewskiej-Kuropatwy wynika to z faktu, że ustawa nie wprowadza sankcji za nieposiadanie świadectwa energetycznego, np. w postaci nieważności czynności prawnej.
Tego typu sankcja była przewidziana w nowelizacji kodeksu cywilnego, która była opracowywana łącznie z nowelizacją prawa budowlanego. Nie została ona jednak przyjęta. Politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wynikało to z faktu, iż ustawa była przyjmowana w ostatniej chwili, tuż przed rozwiązaniem poprzedniego Sejmu, i dlatego nowelizacja kodeksu nie była możliwa. Zgodnie bowiem z Regulaminem Sejmu nowelizacje kodeksów dokonywane są w innej - dłuższej procedurze.
Potrzebna wykładnia
Duże wątpliwości budzi także to, jak powinien zachować się notariusz, w sytuacji gdy żadna ze stron umowy sprzedaży mieszkania w ogóle nie wspomni o świadectwie energetycznym. Nie wiadomo, czy będzie on mógł sporządzić akt notarialny, a jeżeli tak, to czy będzie musiał w nim wskazać, że świadectwo energetyczne nie zostało nabywcy przedstawione. Na odpowiedź na to pytanie będziemy musieli jednak poczekać, bowiem notariusze wskazują, że wykładni powinno dokonać Ministerstwo Infrastruktury, które z kolei uważa, że decyzja będzie należała do notariuszy.
Prawnicy radzą jednak, by od przyszłego roku osoby, które chcą sprzedać mieszkanie, miały świadectwa energetyczne.
- Świadectwo energetyczne jest dokumentem związanym z obiektem budowlanym, a takie dokumenty muszą być sporządzane i przechowywane. Zgodnie z art. 93 prawa budowlanego osoba, która nie wypełnia tych obowiązków, podlega karze grzywny - mówi adwokat Krzysztof Gotkowicz.
POSTULUJEMY
Ministerstwo Infrastruktury powinno wprowadzić nowelizację ustawy, która jasno określi, jakie są konsekwencja sprzedaży mieszkania bez świadectwa energetycznego i jak powinien zachować się notariusz, jeżeli strony takiego świadectwa nie przedstawiają.
ARKADIUSZ JARASZEK
Podstawa prawna
■ Ustawa z 19 września 2007 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane (Dz.U. nr 191, poz. 1373).
1: kodo z IP: 89.108.248.* (2008-11-14 17:58)
więcej na stronie:
http://www.swiadectwaenergetyczne.i nfo
2: ksk z IP: 83.24.174.* (2008-12-10 13:16)
Wszystkim zainteresowanym tematyką świadectw energetycznych polecam strone http://swiadectwaenergetyczne.edu.pl/
3: Marceli z IP: 83.144.67.* (2009-01-09 14:25)
Ja niestety nie zdazylem. I to nie ze swojej winy. Inwentaryzacja budynku
jednorodzinnego lezy w Starostwie Powiatowym. W tym roku zeby uzyskac odbior
budynku potrzebne mi swiadectwo energetyczne. Po co ? Wazne jest przez 10 lat.
Jesli przez 10 lat nie sprzedam budynku to bedzie to kwit, na ktory wydalem
kupe forsy i po prostu do wyrzucenia. Przeciez jakbym chcial sprzedawac za
kilka lat to bym sobie potem wyrobil. Wymog wprowadzony przez poprzedni sejm
jest bez sensu w przypadku prywatnych inwestorow budujacych dla siebie.
Dlaczego zaden redaktor o tym nie pisze tylko skupiacie sie na watkach
sensacyjnych !!!
4: Stażystka z nadzoru budowlanego z IP: 83.3.159.* (2009-01-14 22:11)
ad.3
Panie Marceli, coś tu nie tak. Do czego ta inwentaryzacja budynku składana była w starostwie. Zakończenie budowy dokonuje się w nadzorze budowlanym. A kwit-świadectwo energetyczne przy zakończeniu musi być. Nie ma zmiłuj się.
5: Stażystka z nadzoru budowlanego z IP: 83.3.159.* (2009-01-14 22:18)
"Eksperci nie są jednak zgodni, czy będzie możliwa sprzedaż mieszkania bez tego dokumentu. Ustawa nie przewiduje żadnych sankcji za nieposiadanie świadectwa energetycznego".
Ale mi eksperci się wypowiadają. Nie złożysz wszystkich dokumentów do zakończenia budowy domu jednorodzinnego, czy wielorodzinnego-bloku nie można tego użytkować bez odbioru. Za samowolne użytkowanie obiektu budowlanego sa potężne kary. I co, nie ma sankcji ?. Nie wprowadzać ludzi w błąd.
6: Zwyczajny gość z IP: 83.238.53.* (2009-01-17 16:43)
Pani stażystko z nadzoru budowlanego Pan Marceli napisał ogólnie że złożył w starostwie powiatowym bo moze w tymże budynku miesci się powiatowy inspektor nadzoru budowlanego - rzecz jak najbardziej normalna A pani czepia się słów mało znaczących. Pani przyjmuje postawę urzędnika i wierze że będzie pani nieugiętym urzędasem jak zostanie pani przyjęta na stałe. Współczuć interesanotm. CO innego by napisała Pani na forum gdyby np. byłą pani inwestorem czy może projektantem
7: st. Inspektor z IP: 83.20.37.* (2009-01-23 13:02)
Stażystko z Nadzoru Budowlanego, Co ty możesz wiedzieć o przepisach jak ty tylko stażystką jesteś
8: st. Inspektor z IP: 83.20.37.* (2009-01-23 13:04)
Stażystko, sankcja za użytkowanie to nie to samo co sankcja za brak świadectwa.
9: Stażystka z IP: 83.3.159.* (2009-01-26 22:31)
Ad.7 i 8
Kolego projektancie /sąsiedzie/ , jak nie będzie świadectwa, to nie będzie przyjęte zawiadomienie o zakończeniu budowy i tyle. I co dalej.
10: Nie dla z IP: 84.70.72.* (2009-01-28 22:09)
Popieram w całej rozciągłości głos "Zwyczajnego gościa" . Włos jeży się na głowie gdy czytając wypowiedź "Stażystki" wyobrażam sobie osobę z tak bezdusznym ( a wręcz ironicznym) podejściem do opisu sytuacji którą opisał "Marceli". Gość ma absolutną rację ! Po co mu certyfikat jeżeli nie ma zamiaru sprzedawać swojego domu przez najbliższe 10 lat ? Podaj choć jeden sensowny powód dla którego powinien wydać ~ 1500 zł w momencie gdy już zakończył budowę i nie czas się zastanawiać co zrobić aby dom był bardziej oszczędny !.Ale nie twardogłowa "Straszystka" ma gotową odpowiedź - Certyfikat musi być -i nie ma zmiłuj się ! Twardogłowym mówię nieeeeeeeeeeee!

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








