W specjalnym dodatku do dziennika Gazety Prawej autorzy w przystępny sposób przedstawiają nie tylko zakres zmian, ale też podają konkretny problem, opatrzony komentarzem eksperta.

Wśród wielu zmian, pojawia się m. in. taka: prawodawca podatkowy wyraźnie wskazuje, że pracownik, który wykorzystuje samochód służbowy na potrzeby prywatne, uzyskuje przychód podatkowy ze stosunku pracy w konkretnej kwocie, tj. odpowiednio:

■■250 zł miesięczne jeżeli pojemność silnika samochodu nie przekroczy 1600 cm3,

■■400 zł miesięcznie gdy będzie korzystał z samochodu o pojemności wyższej niż 1600 cm3.

Jest to przychód miesięczny, a zatem ma zastosowanie wówczas, gdy pracownik wykorzystuje samochód służbowy na potrzeby prywatne przez cały miesiąc. Należy przyjąć, że chodzi tutaj o miesiąc kalendarzowy, a nie o kolejnych 30 dni roboczych czy inne okresy rozliczeniowe.

Uwzględniając, że pracownik może korzystać z pojazdu tylko przez część miesiąca, prawodawca zaznaczył, że w przypadku wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych przez taki okres wartość świadczenia ustala się za każdy dzień wykorzystywania samochodu do celów prywatnych w wysokości 1/30 odpowiedniej kwoty (250/400 zł). Podkreślić należy, że tak jak pojęcie miesiąca należy uznać za wyraźne wskazanie na miesiąc kalendarzowy (chociaż prawodawca o tym wprost nie mówi), tak 1/30 za każdy dzień wykorzystania samochodu na potrzeby prywatne przy częściowym tylko korzystaniu jest wskaźnikiem stałym i całkowicie ode¬rwanym od faktycznej liczby dni w miesiącu.

PYTANIE

Zgodnie z regulaminem używania samochodów służbowych pracownicy naszej firmy mają prawo korzystać z nich na potrzeby prywatne. Na początku marca otrzymałem od jednego z pracowników oświadczenie, że w lutym tylko przez pięć dni wykorzystywał samochód służbowy na potrzeby prywatne. Jak mam wyznaczyć przychód pracownika: jako 1/30 kwoty 400 zł za każdy dzień czy jako 1/28, gdyż luty miał 28 dni?

ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Prawodawca wprowadził do ustawy o PIT rozwiązanie, w ramach którego wykorzystanie samochodu służbowego na potrzeby prywatne przez część miesiąca wiąże się z zastosowaniem szczególnej metody wyznaczania, a przez to z obniżeniem przychodu podatkowego. W takiej sytuacji należy wyznaczyć iloczyn liczby dni wykorzystywania samochodu na potrzeby prywatne i 1/30 z 250 lub odpowiednio 400 zł. Należy dodać, że tak jak kwoty 250 zł i 400 zł tak i wskaźnik 1/30 ma charakter stały. To oznacza, że bez znaczenia przy wyznaczaniu przychodu jest to, ile dni miał miesiąc, przez część którego pracownik korzystał z samochodu służbowego na potrzeby prywatne.

Zaznaczyć trzeba, że prawodawca nie pozostawił pracodawcom możliwości wyboru i jako obligatoryjne rozwiązanie należy sklasyfikować rozliczenie wykorzystania samochodu według liczby dni w danym miesiącu.
To oznacza, że nawet jeżeli w regulaminie wewnętrznym nie będzie przewidziane rozliczenie według klucza 1/30, to pracownik ma prawo żądać od pracodawcy, by je zastosował wówczas gdy samochód nie był wykorzystywany na potrzeby prywatne przez cały miesiąc.

Oczywiście to na pracowniku spoczywa wówczas ciężar wykazania i udowodnienia, że nie korzystał z pojazdu przez cały miesiąc, i ile dni powinno wyznaczyć jego przychód podatkowy.

PRZYKŁAD

W czasie urlopu Firma przygotowała regulamin wewnętrzny, w którym określone zostały zasady korzystania z samochodów służbowych i wyznaczania kwoty przychodu z tytułu wykorzystywania ich na potrzeby prywatne. Sporządzając regulamin, pracodawca całkowicie pominął zapisy o korzystaniu z samochodów przez część miesiąca. Jeden z pracowników był w lutym na urlopie, a w tym czasie jego samochód służbowy stał na firmowym parkingu. W związku z tym po zakończeniu miesiąca pracownik złożył oświadczenie, w którym wskazał, ile dni korzystał z samochodu. Pomimo że nie wynikało to z regulaminu, dział płac musiał uwzględnić takie informacje i przychód pracownika z tytułu korzystania z samochodu służbowego na potrzeby prywatne wyniósł tylko część z ustawowych 400 zł.