statystyki

Grecy siadają do negocjacyjnego stołu. Ale nie ma pewności, że znowu go nie przewrócą

autor: Michał Potocki12.03.2015, 07:43; Aktualizacja: 12.03.2015, 07:49
Grecja, pieniądze, euro

Przestano stosować znienawidzone przez Greków słowo „trojka” na określenie EBC, KE i MFW.źródło: ShutterStock

Trzy czwarte Greków nie chce powrotu do drachmy. To daje nadzieję, że odległe na razie stanowiska greckiego dłużnika i kredytodawców ulegną zbliżeniu

Wczoraj rozpoczęto rozmowy w sprawie odblokowania kolejnej, wartej 7,2 mld euro raty pomocowej dla Grecji. Radykalnie lewicowy rząd Aleksisa Tsiprasa nieco złagodził retorykę, mając świadomość, że większość Greków nie chce opuszczania strefy euro. A taki scenariusz jest realny, jeśli Ateny i Bruksela nie osiągną kompromisu. Obecny program pomocowy wygasa w czerwcu.

– Skoro już zaczęliśmy rozmowy, w ciągu najbliższych tygodni czy miesięcy powinniśmy zdołać osiągnąć sukces – z ostrożnym optymizmem mówił Reutersowi szef roboczej eurogrupy Thomas Wieser, który przygotowywał wczorajsze spotkanie. Na razie główne ustępstwo Europejskiego Banku Centralnego, Komisji Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest czysto symboliczne. Spotkanie odbywa się w Brukseli, a nie jak dotąd w Atenach, aby nie wywoływać wrażenia obcej inspekcji. Eksperci debatują na niższym szczeblu i w przyszłości mają się już nie spotykać z ministrami.

Dodatkowo przestano stosować znienawidzone przez Greków słowo „trojka” na określenie EBC, KE i MFW. Przejściowo nazwano je po prostu instytucjami, a docelowo – podaje Bloomberg – mogą przybrać nazwę grupy brukselskiej. Daje to szansę ekipie Tsiprasa na wyjście z twarzą po tym, jak lider Koalicji Radykalnej Lewicy odżegnywał się od możliwości jakichkolwiek rokowań z trojką. Greckie media lewicowe wciąż ostro krytykują partnerów, zwłaszcza wpływowego ministra finansów RFN Wolfganga Schaeublego, który publicznie nazwał rząd Tsiprasa nieodpowiedzialnym. „Schaeuble nie zachowuje się jak minister państwa europejskiego, ale wykazuje arogancję suwerena. Taka rola nie jest ani nie będzie akceptowana przez rząd Grecji” – pisze dziennik „I Awji”.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane