statystyki

Nadchodzi kryzys polskiej kolei? Coraz mniej osób podróżuje pociągami

autor: Konrad Majszyk02.02.2015, 07:42; Aktualizacja: 02.02.2015, 14:18
Kolejny rok spadków. Kolej traci pasażerów

Kolejny rok spadków. Kolej traci pasażerówźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ludzie wybierają pociągi, jeśli mogą nimi ominąć miejskie korki, ale w dłuższe trasy wolą wybrać się autostradą. Efekt – nawet Pendolino nie pomogło zwiększyć przewozów. Chlubny wyjątek stanowią Koleje Mazowieckie

Reklama


Reklama


269 mln pasażerów podróżowało w ubiegłym roku w Polsce, korzystając z usług 13 spółek kolejowych. To wynik o 0,5 proc. gorszy niż rok wcześniej, kiedy podróż koleją odbyliśmy 270,4 mln razy – wynika z najnowszych danych Urzędu Transportu Kolejowego. Z perspektywy roku sytuacja może wydawać się stabilna, ale szokujące są dane w skali ostatniego ćwierćwiecza. Od 1990 r. liczba pasażerów pociągów w Polsce zmniejszyła się o ponad 500 mln, bo tuż po upadku komunizmu z kolei korzystało prawie trzy razy więcej osób niż obecnie. No cóż, wtedy nie było wyboru – samochodów było bez porównania mniej i nie bardzo było nimi po czym jeździć.

Tylko PKP Intercity, nasz flagowy przewoźnik, stracił w 2014 r. 5,2 mln pasażerów, co oznacza 17-proc. spadek. Rynek z zapartym tchem czekał na wyniki za grudzień, bo wtedy spółka uruchomiła przewozy pasażerskie supernowoczesnymi, jak na polskie warunki, pociągami. Spodziewanego efektu Pendolino jednak nie widać w raporcie UTK. Okazało się, że w porównaniu do grudnia 2013 r. PKP Intercity ma 6-proc. spadek, co oznacza o 132 tys. pasażerów mniej. I to mimo potężnej kampanii reklamowej, rekordowego zainteresowania mediów i trzykrotnego zwiększenia puli najtańszych biletów po falstarcie systemu przedsprzedaży. PKP Intercity podaje, że co drugie miejsce w pendolino jest puste, a w dodatku z 20 kupionych pociągów na razie kursuje tylko dziewięć. Reszta ma wyjechać na tory do czerwca.

Spółka twierdzi, że na oceny jest za wcześnie, i odpowiedzialność za gorszy wynik przypisuje pociągom TLK. – W styczniu widzimy większe zainteresowanie pasażerów. Porównując rok do roku, w grudniu PKP Intercity odnotowało wzrost liczby pasażerów w pociągach najwyższych kategorii – zapewnia Zuzanna Szopowska, rzeczniczka PKP Intercity.

Również w przypadku PKP IC szczególnie niepokojące są dane za dłuższy okres. W porównaniu z 2008 r. przewozy zmniejszyły się o prawie połowę. Pasażerów nie pomogły utrzymać nawet rosnące dotacje z budżetu do pociągów TLK (w 2014 r. 560 mln zł, pięć lat wcześniej – 232 mln zł).

Pogarszające się wyniki sprzyjają kadrowej karuzeli. W połowie stycznia z fotelem prezesa spółki PKP Intercity pożegnał się Marcin Celejewski, którego zastąpił Jacek Leonkiewicz, wcześniej dyrektor do spraw prywatyzacji w PKP. Według oficjalnych zapewnień PKP Celejewski, który zresztą pozostał w zarządzie IC, zrezygnował z własnej woli i nie ma to związku z projektem Pendolino. Dokładnie rok wcześniej z firmy musiał odejść prezes Janusz Malinowski.

Problemy z wyprowadzeniem spółki na prostą ma też prezes samorządowych Przewozów Regionalnych Tomasz Pasikowski, który pełni funkcję od lutego 2014 r. Przewozy Regionalne to wciąż gigant z największym udziałem w rynku. W 2014 r. po raz pierwszy w historii zszedł jednak poniżej 30 proc. w ciągu roku, spółka straciła 5,5 mln pasażerów.

Odbierają ich Przewozom spółki wojewódzkie powoływane przez marszałków, którzy następnie powierzają im obsługę tras w swoim regionie. Najnowszy przykład: od połowy grudnia 2014 r. pasażerów wożą Koleje Małopolskie. Wcześniej Przewozy Regionalne straciły klientów na rzecz m.in. Kolei Śląskich, przewoźników z Wielkopolski i Dolnego Śląska.

I wszystkie te spółki rosną jak na drożdżach (wyjątkiem są Koleje Śląskie, których bilet w 2014 r. kupiło o 295 tys. pasażerów mniej). Trend jest taki, że w 2011 r. łączny udział w rynku i liczba pasażerów kolejowych spółek regionalnych i aglomeracyjnych były po raz pierwszy nieznacznie większe od Przewozów Regionalnych. Dzisiaj w tych kategoriach łączna przewaga pozostałych 10 spółek jest już dwukrotna.

Żeby zadłużone Przewozy nie utonęły, przygotowany został plan restrukturyzacji spółki. Na jego mocy PR dostaną z budżetu państwa 750 mln zł, a większość udziałów w spółce przejmie Agencja Rozwoju Przemysłu. Plan naprawczy popiera 9 z 16 marszałków, którzy reprezentują łącznie 60,8 proc. udziałów. – Zarząd spółki przez cały czas skupia się na negocjacjach z pozostałymi właścicielami – powiedziała nam Marta Milewska, rzeczniczka firmy.

W górę pną się wyniki przewoźników regionalnych i aglomeracyjnych. A jasną gwiazdą jest Mazowsze z Warszawą. Imponujący jest wynik SKM Warszawa, której w ciągu roku przybyło 3 mln pasażerów. Ponad 23 proc. udziału w rynku utrzymały Koleje Mazowieckie, które w ciągu 10 lat funkcjonowania zwiększyły liczbę pasażerów z 40 mln do 62,5 mln.

Od 2010 r. do dziś co roku niezmiennie spadała liczba pasażerów trzech spółek: Przewozów Regionalnych, PKP Intercity (o 30 proc.) i SKM w Trójmieście (ponad 4 proc.).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • czytelnik(2015-02-02 08:54) Odpowiedz 00

    ale za to mamy najdroższe pendolino, rachunek prosty

  • wjw(2015-02-02 09:02) Odpowiedz 00

    A kogo można namówić do jazdy w tym smrodzie, brudzie, zimnie albo gorączce...
    Do tego nigdy nie wiadomo kiedy się dojedzie i czy się w ogóle dojedzie...

  • pkp(2015-02-04 07:53) Odpowiedz 00

    chlubny wyjątek to koleje mazowieckie...ludzie jeżdzą nimi bo muszą np z Pruszkowa jest wspólny bilet na pkp a na wkd nie ma i tylko dlatego ludzie wybieraja pkp. a PKP funduje co raz urozmaicenia w podróży pociągi wiecznie spóźnione, stojace w polu, zmianę rozkładu jazdy co dwa tygodnie. Jazda koleją to ruletka nie wiadomo o której pociag przyjedzie i ile po drodze postoi.

  • Pasażer na gapę(2015-02-02 12:20) Odpowiedz 00

    Jest takie powieszenie - jak jeden ma, to pięciu ma. Polak zarabiający marne grosze na śmieciówce w ogóle coraz mniej podróżuje. Bogaci i władza latają samolotami a reszta tylko do roboty jeżdzi podmiejskimi liniami.

  • Kryzys?(2015-02-02 13:10) Odpowiedz 00

    Kryzys trwa nieustannie od 2007 roku. Tylko ściema medialna resortowych Po-tomkow Baumana i Bermana nie mówi o tym.

  • dziadek Franek(2015-02-02 15:23) Odpowiedz 00

    Widocznie benzyna jest za tania ? ! POdnieść akcyzę na paliwo !

  • adsenior(2015-02-02 18:03) Odpowiedz 00

    Moloch pracujący w/g standardów PRL-u, stosujący stawki często 100% wyższe niż inni przewoźnicy, uważa, podobnie jak górnicy czy pocztowcy, że wszyscy się mamy do nich dokładać! Kupiłem Regio kartę, by taniej podróżować, ostatnimi czasy, okazało się, ze bilet na stare tiku-tiku na trasie Łódź - Warszawa kosztuje blisko 27 zł i to ze zniżką 30%!!! Polski Bus i Modlin Bus, za bilet na tej trasie, gdy się kupi w internecie żądają odpowiednio 20 i 19 zł!!!

  • Krystyna(2015-02-02 18:05) Odpowiedz 00

    Nie ma nic wspanialszego od jazdy pociągiem!
    Bezpiecznie , wygodnie dla mnie same zalety.Jeżdżę bardzo często (nie mam samochodu i nie mam zamiaru go kupować ( prawo jazdy mam od 1978 roku).
    Po co Pendolino, gdzie się ludzie spieszycie? I to za jaką cenę?
    Kto zdecydował o zakupie?
    Nie piszcie o brudzie , czy też smrodzie bo to my jesteśmy winni, widzę jak niektórzy się zachowują- toaleta to nie palarnia... oj! można tak pisać i pisac...

  • POdróżnik57(2015-02-02 20:36) Odpowiedz 00

    PO co POciągi jak przeciętnego Polaka nie stać na wyjazdy , PO co Pendolino , PO co nowe dworce np w Łodzi, jak to PO co , PO to żeby koledzy zarobili przy budowie przy zakupie itd

  • dajan55(2015-02-10 09:31) Odpowiedz 00

    I linie nowo wyremontowane za nasze i unijne miliardy euro będą zarastały zielskiem . A kierowcy będą płakać że nie ma dróg a "fachowcy" że nie ma pieniędzy na drogi . Dzień dobry - witamy w Polsce !!!

  • cd(2015-02-03 20:11) Odpowiedz 00

    Kto pojedzie pociągiem jak nie wie na jaki pociąg kupił bilet i dokąd dojedzie i kiedy . Przecież to jeden burdel jaki wariat z PKP powołał 134 spółki a ponadto każde województwo ma swoja Kolej- to potwierdza rządy przekupnych o lepkich łapach chochołów, którzy swoim tumaństwem dezorganizują wszystko a pozbyć ich się można dzięki wadliwemu systemowi administracji i prawa -tylko awansując.

  • tutejszy(2015-02-03 20:57) Odpowiedz 00

    To jeszcze w Polsze są pociągi którymi podróżują ludzie bo na kresach nikt coś co porusza się po torach dawno nie widział

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama