1. Zagospodarowanie przestrzenne
Inwestorzy łatwiej będą mogli rozpoczynać inwestycje, gdyż powstanie więcej planów zagospodarowania przestrzennego. Ministerstwo Budownictwa przygotowało projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który upraszcza procedury uchwalania planów. W procesie uzgadniania warunków zagospodarowania terenu będą mogli uczestniczyć jedynie: wnioskodawca, właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządca nieruchomości. Wyeliminowane zostanie rozstrzyganie wniosków zgłoszonych do planu na wczesnym etapie jego sporządzania. W ciągu dwóch lat zniknie także decyzja o warunkach zabudowy oraz wymóg zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych w granicach administracyjnych miast. Resort budownictwa chce opracować także ogólne standardy urbanistyczne oraz wprowadzić uproszczoną formę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w formie przepisów urbanistyczno-architektonicznych.
KONSEKWENCJE:
Dla inwestorów – Plany zagospodarowania przestrzennego oznaczają więcej tanich gruntów pod inwestycję oraz jasność, gdzie i co można budować Dla urzędników – Gminy muszą wygospodarować środki finansowe na uchwalenie planów. – Nie będą wydawali decyzji o warunkach zabudowy
OPINIA HUBERT IZDEBSKI
profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Dzisiaj mamy zbyt długie procedury uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego, nie są one spójne z planami finansowymi gminy oraz nie ma przejrzystej wizji rozwoju gmin. Z tego względu dobrym rozwiązaniem jest skrócenie procedur uchwalania planów oraz ograniczenie możliwości składania protestów przez mieszkańców. Niestety nowelizacja nie rozwiązuje kwestii powiązania planowania przestrzennego z planowaniem finansowym. Jeżeli gmina uchwali plan, to powinna wiedzieć, skąd wziąć środki na przewidzianą w nim budowę infrastruktury. Projekt nie powołuje także Naczelnego Urbanisty Miasta, który poprawiłby jakość planowania.