Karty płatnicze ratują Biedronkę przed katastrofą finansową

autor: Jacek Uryniuk, Patrycja Otto03.11.2014, 07:25; Aktualizacja: 03.11.2014, 09:37
W handlu gorzej, ale karciany rynek wyraźnie w górę

W handlu gorzej, ale karciany rynek wyraźnie w góręźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Największej polskiej sieci dyskontowej wiedzie się w tym roku kiepsko, choć prawdziwej katastrofy udało się uniknąć. Jak? Po latach przywiązania do żywej gotówki w sklepach zaczęto przyjmować płatności kartami. To ożywiło ruch

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (10)

  • biedroń(2014-11-03 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    "Biedronka nie tylko zrobiła sobie dobrze" zboczona ta biedronka hihi

    Odpowiedz
  • edytor(2014-11-03 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Kupiłem w biedronce krzew borówki okazał się już być tak wyschnięty że nie przyjął się po zwróceniu uwagi w biedronce usłyszałem że wszystkim przyjeły się krzewy tylko nie panu i czuję się oszukany.

    Odpowiedz
  • qaduq(2014-11-03 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    Wprowadzenie kart to ruch w dobrą stronę. Od tej pory zrobiłem kilka zakupów: dzinsy, talerze, czasami żywność. Widać, że rynek kart ma się dobrze.

    Odpowiedz
  • qqq(2014-11-03 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    moze biedronce by było dobrze gdyby pienieądze zostawały w polsce a nie były eksportowane za granice do własciciela tak jak to ma miejsce w innych zagranicznych firmach wszystkim zle ale płaca pracownikom w zł a zyski muszą miec bardzo duze bo jak grzyby po deszczu rosną nowe sklepy

    Odpowiedz
  • kontra(2014-11-03 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Analitycy jak zwykle plotą bzdury. Codziennie robię zakupy w Biedronce i dla mnie jest to obojętne czy płacę karta czy gotówką. Plauenie kartą jest wygodne dla kasjerek bo nie musza sie martwić o wydawanie reszty a często tak się zdarza ze kasjerka nie ma drobnych aby wydać resztę i wówczas płace kartą i w taki sposób uwalnia, kasjerkę od kłopotu i tyle.

    Odpowiedz
  • alfa(2014-11-03 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Podejrzewam jakiś szwindel. Otóż od lat kupuję w biedronce i mam nieodparte wrażenie,że co rok muszę dłużej stać w kolejce do kasy, bo jest coraz więcej ludzi. A w mojej okolicy przez ostatnie 8 lat powstały dodatkowo 2 takie jeszcze sklepy. Więc coś jest nie tak. Czyżby chodziło o wmówienie ludziom, że zyski spadają a co za tym idzie sieć musi płacić coraz mniejsze podatki ???

    Odpowiedz
  • konsument(2014-11-03 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    omijać te sklepy z daleka. kiedys to tam może i było tanio, ale teraz to wcale nie jest tak tanio. porównajcie ceny w innych marketach np. kaufland, auchun. jest zdecydowanie taniej. badziewie swoje to moze i taniej sprzedają, ale lepsze produkty to duzo drozsze niz w innych sklepach.

    Odpowiedz
  • Iwona(2014-11-03 11:14) Zgłoś naruszenie 00

    Ostatnio miałam takie zdarzenie w Biedronce, że pani mając plik 10 złotówek udawała, ze nie ma czym wydać z 50 zł. Zrobiła cyrk z szukaniem pieniędzy w sąsiednich kasach, po czym w końcu wydała mi monetami a ja kątem oka zobaczyłam, że ma pieniądze w kasetce. O co chodzi?

    Odpowiedz
  • htsr(2014-11-03 16:26) Zgłoś naruszenie 00

    chciała kości rozprostować

    Odpowiedz
  • imigrant(2014-11-03 19:16) Zgłoś naruszenie 00

    W Radzyminie jest dwie Biedronki,jedna jest blisko Tesco ale moim zdaniem konkurują też same ze sobą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane